Nowy spiker Podbeskidzia będzie kontynuował stadionową tradycję

04.08.2009
Mimo odejścia Tadeusza Palucha, dotychczasowego "gospodarza" spotkań bielszczan, atmosfera przy Rychlińskiego nie zblednie. Zadba o to... kierownik LKS-u Łąka.
Po finiszu minionego sezonu ze stanowiskiem spikera spotkań "Górali" pożegnał się Tadeusz Paluch. Jego następca, Wojciech Studzieński, dobre tradycje zamierza jednak kontynuować. Mowa tu m.in. o kultowym już na Rychlińskiego sposobie na przypomnienie aktualnego wyniku meczu. - Liczę, że gdy - tak jak mój poprzednik - krzyknę na zakończenie tego rytuału: "Dziękuję!", to zaraz potem usłyszę od kibiców "Proszę!" - uśmiecha się Studzieński.

Co ciekawe, człowiek, który od tej pory będzie ważną częścią opraw pojedynków na bielskim stadionie, na co dzień jest kierownikiem LKS-u Łąka. - Przeanalizowałem skrzętnie terminarze obydwu klubów. W zdecydowanej większości nie nakładają się na siebie. Problemów z połączeniem obowiązków nie powinienem zatem mieć - zapewnia.
autor: KAM

Przeczytaj również