Nowy pomocnik Podbeskidzia: Tenis, makaron i... Barcelona

14.04.2011
Mathej Nather, słowacki pomocnik, który od lipca zostanie zawodnikiem Podbeskidzia, już trenuje z "Góralami". Z nowymi kolegami może się integrować choćby... grając w tenisa, który jest jego hobby.
Do końca zeszłego roku 25-latek był ważnym zawodnikiem Zionu Zlate Moravce, zajmującego obecnie szóste miejsce w słowackiej Corgon Lidze (odpowiednik naszej ekstraklasy). Po podpisaniu kontraktu z Podbeskidziem Bielsko-Biała, klub zesłał go jednak do drużyny rezerw, brnąc w częstą, choć nie najmądrzejszą praktykę. Już czas powoli poznawać piłkarza, z którym w Bielsku wiążą spore nadzieje.

Na oficjalnej stronie jego wciąż obecnego klubu znajdujemy o nim kilka informacji spoza świata piłki nożnej. Zawodnik za największy sukces w karierze uznaje grę w Corgon Lidze, jego ulubionym piłkarzem jest Andres Iniesta z Barcelony, której jednocześnie kibicuje. Spośród słowackich klubów najbardziej wspiera obecnego mistrza - MSK Żylina.

Słowak, jak większość ludzi, lubi oglądać filmy, a jako ulubiony podaje ten o tytule "Detektywi". Najbardziej odpowiada mu jednak aktywny wypoczynek w postaci gry w tenisa. Po pozostawieniu litrów potu na korcie trzeba jednak coś zjeść i czegoś się napić. Nather deklaruje, że jego ulubiona potrawa to makaron, a napój woda mineralna. I to chyba dobra informacja dla trenera Roberta Kasperczyka, bowiem gdyby piłkarz publicznie wychwalał zalety golonki i rozpływał się nad smakiem piwa, nie świadczyłoby to dobrze o jego profesjonalizmie.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również