Nowy mistrz Polski nie będzie skakał na hali w Gliwicach?

28.04.2009
W najbliższy weekend w Gliwicach będzie miało miejsce spotkanie mistrzów. P.A. Nova podejmie Hurtap Łęczycę, który w minioną niedzielę świętował na parkiecie w Tychach.
Mimo zajęcia - najprawdopodobniej - czwartego miejsca w kończących się rozgrywkach, gliwiczanie chcą popsuć fetę najlepszej tegorocznej futsalowej ekipie w kraju. - Kibice mogą liczyć na godne pożegnanie z sezonem. Chcemy zepsuć Hurtapowi ceremonię zdobywania mistrzostwa. Po przegranym meczu, tytuł z całą pewnością nie będzie smakował tak samo - zapowiada Błażej Korczyński, zawodnik P.A. Novej. - Zależy nam na tym, żeby w pełni szczęścia nie skakali na naszej hali. Mogę obiecać, że damy z siebie wszystko - dodaje.

Mimo tylko dwóch porażek, podopieczni Romana Sowińskiego w kluczowych momentach tracili punkty z niżej sklasyfikowanymi rywalami. Zanotowali też rekordową liczbę, aż siedmiu remisów! - Sezon jest dla nas niespełniony. Jako mistrz, zbyt szybko straciliśmy szansę na obronę tytułu. W momencie, gdy przynajmniej teoretycznie się one odrodziły, zespół psychicznie nie mógł się odbudować - tłumaczy reprezentant kraju.

Przed włodarzami byłego już mistrza Polski nie lada zadanie. Zrobić wszystko, żeby po roku przerwy tytuł, bądź przynajmniej medale, wróciły do Gliwic. - W klubie konieczna jest reorganizacja. Nie możemy dopuścić do stagnacji. Aktualne rozgrywki pokazały, że czegoś nam zabrakło. Może świeżej krwi? Pewne jest to, że sporo w P.A. Novej się zmieni - kończy Błażej Korczyński.

Gliwickiej drużynie na otarcie łez pozostaje gra w Pucharze Polski. Nova tuż po zakończeniu sezonu w ćwierćfinale zmierzy się w dwumeczu z zespołem z Gniezna.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również