Nowi „zmontowali” gola, ale bielszczanie przegrali z drugoligowcem

11.01.2014
Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego, mimo dobrego początku sparingowego meczu, z Sosnowca wyjechali „na tarczy”.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Opiekun bielszczan, który wczoraj TUTAJ przyznał, że Ondrej Smetana i Przemysław Pietruszka są bliscy podpisania kontraktów z „góralami”, na Stadionie Ludowym testował Konrada Kaczmarka (jesienią w KS Polkowice) i Vladimira Misinskiego (MFK Karwina). Ten drugi zdobył nawet pierwszego gola w tym spotkaniu (i pierwszego dla Podbeskidzia w 2014 roku). Asystował mu Mateusz Stąporski, też „nowa twarz” w bielskiej ekipie.

„Górale” nie dowieźli jednak prowadzenia nawet do przerwy, a krótko po zmianie stron - i całej jedenastki na murawie - stracili nawet remis. Okazje na wyrównanie mieli Fabian Pawela, Błażej Telichowski i Charles Nwaogu, ale nie znaleźli sposobu na bramkarza rywali.

Leszek Ojrzyński zaprosił na sparing 18-letniego stopera rezerw Podbeskidzia, Konrada Karetę.

Zagłębie Sosnowiec - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-1 (1-1)
0-1 - Misinsky, 5 min
1-1 - Sadowski, 29 min
2-1 - Szatan, 51 min

ZAGŁĘBIE: Wieczorek (70. Struski) - Sierczyński (46. Farkasz), Jarczyk (46. Grudniewski), Kursa (46. Bodzioch), Cymański (46. Ninković) - Malara (36. Grzesik, 46. Tylec), Grzesik (30. Cyganek, 46. Matusiak), Cyganek (24. Kazimierczyk, 46. Grube), Sadowski (46. Domański) - Jankowski (46. Szatan), Le Giang (46. Kaliciak).
PODBESKIDZIE: Zajac (46. Rybansky) - Sokołowski (46. Górkiewicz), Kareta (46. Pietrasiak), Konieczny (46. Kupczak), Kwame (46. Telichowski) - Kaczmarek (46. Chmiel), Iwański (46. Kołodziej), Deja (46. Pawela), Stąporski (46. Malinowski) - Bartlewski (46. Nwaogu), Misinsky (46. Chrapek).

Żółta kartka: Farkasz.
Sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom).
źródło: 90minut.pl, sportowebeskidy.pl
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również