Nova odkryła karty. Poznaliśmy nazwiska, które żegnają się z klubem

30.06.2009
Nadszedł długo wyczekiwany dzień. Włodarze Futsal Club Nova Katowice, zespołu który po raz pierwszy przystąpi do rozgrywek ekstraklasy, podali skład na nowy sezon.
Ponad miesiąc temu usłyszeliśmy, że dwa kluby Jango Katowice i P.A. Nova Gliwice do nowych rozgrywek przystąpią pod jednym szyldem. Od tego momentu wszystkich elektryzowała wiadomość, jak personalnie będzie wyglądał zespół, który powstał z połączenia i tak już silnych drużyn. - Wiadomo, że pożegnaliśmy Rafała Franza (odszedł do Akademii FC - przy. red.). Kogo jeszcze nie zobaczymy? Daliśmy wolną rękę Sebastianowi Wiewiórze, Szymonowi Maksymowi, Adrianowi Łągiewce i Tomaszowi Stasiakowi - wylicza Roman Sowiński, prezes gliwiczan.

Przeczytaj również: Król strzelców opuści Gliwice!

Uznania w oczach szkoleniowców Ivana Ilchyshyna i Błażeja Korczyńskiego nie zyskali także: Radek Polasek, Krzysztof Jasiński, Łukasz Jagiełło, Sławomir Pękala i Dominik Pawlak. Pierwsi trzej, jeszcze podczas sezonu byli skonfliktowani z władzami klubu, także ich dalsza współpraca z katowiczanami stała pod wielkim znakiem zapytania. Pozostali nie znajdą miejsca na parkiecie.

- W tej chwili skupiamy się bardziej na sprawach organizacyjnych. Składem nie musimy się martwić, gdyż mamy problem, ale bogactwa - uśmiecha się Adam Kaczyński, "sternik" Jango. Szczególnie ciężki orzech do zgryzienia mają szkoleniowcy z obsadzeniem pozycji między słupkami. Do Tomasza Ulfika, Łukasza Skorupskiego, Mateusza Bednarczyka dołączyli Bartłomiej Nawrat i Michał Krajewski. - Na pewno ktoś nie znajdzie miejsca. Rozmawiamy ze wszystkimi, także na razie jeszcze nie wiemy kto pozostanie - przyznaje Kaczyński.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również