Nova - Clearex 3-2. Douglas strzelał i tańczył piłkarską sambę

26.02.2010
Katowiczanie lepsi w derbach! Przełomowym momentem spotkania była akcja Wojciechowskiego, który zmarnował sytuację sam na sam i kopnął przeciwnika za co otrzymał czerwoną kartkę.
Douglas strzelał i tańczył piłkarską sambę. Brazylijczyk dał zwycięstwo swojej drużynie, rozgrywając bardzo dobre zawody. - To mój najlepszy mecz w tym roku - nie krył zadowolenia po końcowej syrenie autor dwóch bramek dla Katowic. - Wszyscy pokazaliśmy, że chcemy wygrać te ostatnie sześć meczów, aby zdobyć mistrzostwo Polski - mówił z mocną determinacją. Nie mniejszy wkład w zwycięstwo miał Dariusz Wolański, który otworzył wynik spotkania. - Nie ukrywam, że szczególnie w tym meczu chciałem coś Cleareksowi udowodnić - przyznał zawodnik Novej.

Chorzowianie mieli swoje sytuacje do zdobycia goli, lecz brakowało im zimnej krwi. - Gdyby Sebastian Wojciechowski strzelił na 3-1, to kto wie, co by się tutaj stało - powiedział mocno rozczarowany kapitan Cleareksu, Michał Słonina. Wymieniony przez niego Wojciechowski najpierw doprowadził do remisu, lecz potem zachował się w nieodpowiedzialny sposób popychając Bartłomieja Nawrata. Efekt? Otrzymał czerwoną kartkę. - Musiało się to odbić na naszej drużynie. Trochę mu się głowa "zagotowało" - mówił Słonina. - No, ale tak to jest w derbach. Nie przyjechaliśmy tutaj w roli faworyta, lecz z pełnym przekonaniem powiem, że nie odstawaliśmy od rywali - dodał.

Choć Douglas zapewnił wygraną, to Błażej Korczyński kręcił nosem. - Siadamy fizycznie, nasze głowy są nadal zablokowane. Znowu zamiast prowadzić grę, tracimy bramkę i zaczyna się robić nerwowo. Wiem o tym, że stać nas na lepszą grę. Ten sezon jest strasznie trudny. Brak przygotowania w lecie mocno się na nas odbija - tłumaczył trener zespołu z Katowic.
autor: Klaudiusz Rogowiec

Przeczytaj również