„Nienawidzę tu grać, bo znów przegraliśmy”
15.09.2014
- Nienawidzę grać z Koroną, tutaj na Ściegiennego bilans to trzy mecze i trzy porażki. Trzy mecze przegrane jedną bramką, były to dziwne mecze i dzisiaj też mogliśmy więcej z tego spotkania wycisnąć - rozpoczął swój występ na konferencji prasowej trener Podbeskidzia, Leszek Ojrzyński.
- Przy pierwszej bramce nasz zawodnik podbił piłkę, przy drugiej tak samo - jeden z naszych graczy zmienił kierunek lotu piłki i w konsekwencji Korona zdobywała bramki. W pierwszej połowie, bodaj w 13. minucie mieliśmy swoją sytuację, ale nasz zawodnik zamiast strzelać przekładał sobie piłkę, podał do następnego, a trzeba to było tylko „przystemplować”. To mogło zmienić mecz - stwierdził Ojrzyński.
- Trzeba też pogratulować drużynie przeciwnej i trenerowi, bo mieli trudny mecz, ale mu sprostali. My do siebie wracamy smutni i będziemy musieli lepiej zagrać w następnych spotkaniach, bo nie ma co ukrywać - to w naszym wykonaniu nie był najlepszy mecz. Dokładnie przeanalizujemy, gdzie były popełnione błędy i postaramy się je wyeliminować - zakończył szkoleniowiec „Górali”.
- Przy pierwszej bramce nasz zawodnik podbił piłkę, przy drugiej tak samo - jeden z naszych graczy zmienił kierunek lotu piłki i w konsekwencji Korona zdobywała bramki. W pierwszej połowie, bodaj w 13. minucie mieliśmy swoją sytuację, ale nasz zawodnik zamiast strzelać przekładał sobie piłkę, podał do następnego, a trzeba to było tylko „przystemplować”. To mogło zmienić mecz - stwierdził Ojrzyński.
- Trzeba też pogratulować drużynie przeciwnej i trenerowi, bo mieli trudny mecz, ale mu sprostali. My do siebie wracamy smutni i będziemy musieli lepiej zagrać w następnych spotkaniach, bo nie ma co ukrywać - to w naszym wykonaniu nie był najlepszy mecz. Dokładnie przeanalizujemy, gdzie były popełnione błędy i postaramy się je wyeliminować - zakończył szkoleniowiec „Górali”.
Polecane
Ekstraklasa