"Nie myślimy, żeby wyjść i odpuścić mecz, choć może tak to wyglądało"
06.10.2012
Pomocnik Podbeskidzia z wygranej w ekstraklasie jeszcze nie mógł się cieszyć, mimo że zdobył już w tym sezonie dwa gole. - Ciężko cokolwiek powiedzieć po takim meczu, bo naprawdę brakuje słów. Na początku patrzyłem tylko z boku i wszyscy widzieli, jak to wyglądało. Przy stanie 0-3 Górnik robił sobie, co chciał. Chciałem coś zdziałać, udało się strzelić bramkę, ale ona praktycznie nic nie dała. Nie mi oceniać, czy my jesteśmy tak, czy tak przygotowani, choć jak wiadomo chodzą różne pogłoski. Ale nie myślimy, żeby wyjść i odpuścić mecz, mimo że może to tak wyglądało. Nie do końca wiadomo, jakie są tego przyczyny - przyznaje pomocnik bielszczan.
Teraz bielszczan czeka pauza spowodowana meczami kadry narodowej. - Dobrze, że gra ta reprezentacja, mamy akurat przerwę i możemy z niej skorzystać. Trener powinien wiedzieć, jak wykorzystać ten czas i może w arcyważnym meczu z Bełchatowem wygramy i coś drgnie. Sytuacja nie jest jakaś znowu "mega". Jest jeszcze szansa zdobyć punkty. Liczę, że dopchamy się w górę tabeli - dodaje.
Czy jednak w szatni jest nadal chemia między zawodnikami a szkoleniowcem? - Ja osobiście nic do trenera nie mam i myślę, że chłopaki tak samo. My w szatni jesteśmy drużyną. Może wygląda to tak, że nie ma chemii, ale nic się nie zmieniło odkąd jestem w klubie - atmosfera nie jest zła. Ciężko mi powiedzieć dlaczego nie wygrywamy - kończy piłkarz, który w zeszłym sezonie był wypożyczony do GKS-u Katowice.
Teraz bielszczan czeka pauza spowodowana meczami kadry narodowej. - Dobrze, że gra ta reprezentacja, mamy akurat przerwę i możemy z niej skorzystać. Trener powinien wiedzieć, jak wykorzystać ten czas i może w arcyważnym meczu z Bełchatowem wygramy i coś drgnie. Sytuacja nie jest jakaś znowu "mega". Jest jeszcze szansa zdobyć punkty. Liczę, że dopchamy się w górę tabeli - dodaje.
Czy jednak w szatni jest nadal chemia między zawodnikami a szkoleniowcem? - Ja osobiście nic do trenera nie mam i myślę, że chłopaki tak samo. My w szatni jesteśmy drużyną. Może wygląda to tak, że nie ma chemii, ale nic się nie zmieniło odkąd jestem w klubie - atmosfera nie jest zła. Ciężko mi powiedzieć dlaczego nie wygrywamy - kończy piłkarz, który w zeszłym sezonie był wypożyczony do GKS-u Katowice.
Polecane
Ekstraklasa