"Nie możemy przegrywać meczów, w których strzelamy pierwsi bramkę"
01.10.2011
- Nie możemy przegrywać meczów, w których pierwsi strzelamy bramkę - uważa Sławomir Cienciała, kapitan Podbeskidzia. - Najgorsze jest to, że w Łodzi mieliśmy jednego gola, prowadziliśmy grę i nagle zaczyna się dziać coś dziwnego, co nie powinno mieć miejsca. Świetnie nam się ułożyła druga połowa, ale po zdobyciu gola nie uspokoiliśmy gry i to się zemściło - wścieka się prawy obrońca.
Z kolei na brak skuteczności - także swojej - zwraca uwagę Sylwester Patejuk. - Gdybyśmy wykorzystali sytuacje, mecz może ułożyłby się inaczej. Gra byłaby pod nasze dyktando. Szkoda, że przegraliśmy, bo wszędzie jedziemy z nastawieniem, by wygrać, ale nie zawsze się to udaje. Myślę, że ŁKS niczym nas nie zaskoczył. Zadecydowały po prostu błędy indywidualne. Straciliśmy punkty po głupich bramkach i tego żałujemy, bo każde punkty są ważne i te również były. Zwłaszcza, że biło się dwóch beniaminków. Szkoda, że to akurat my przegraliśmy - mówi napastnik bielszczan.
Z kolei na brak skuteczności - także swojej - zwraca uwagę Sylwester Patejuk. - Gdybyśmy wykorzystali sytuacje, mecz może ułożyłby się inaczej. Gra byłaby pod nasze dyktando. Szkoda, że przegraliśmy, bo wszędzie jedziemy z nastawieniem, by wygrać, ale nie zawsze się to udaje. Myślę, że ŁKS niczym nas nie zaskoczył. Zadecydowały po prostu błędy indywidualne. Straciliśmy punkty po głupich bramkach i tego żałujemy, bo każde punkty są ważne i te również były. Zwłaszcza, że biło się dwóch beniaminków. Szkoda, że to akurat my przegraliśmy - mówi napastnik bielszczan.
Polecane
I liga