Nbit z pierwszym trofeum w tym sezonie!
To bardzo dobry prognostyk przed nadchodzącym sezonem. Zawodnicy Szymona Maksyma pokonali trzy zespoły na co dzień reprezentujące pierwszą ligę południową futsalu.
Turniej zaczęli od pewnej wygranej z Heiro Rzeszów. Z bardzo dobrej strony pokazali się Satora i Cygnarowski. Ten pierwszy zdobył z rzeszowską drużyną cztery bramki, Cygnarowski – nowy nabytek z GAF Jasnej Gliwice na swoim koncie po tym spotkaniu miał jedną i dwie asysty. Losy meczu rozstrzygnięte były już po pierwszej połowie, gdzie Nbit prowadził 4-0. Ostatecznie skończyło się wynikiem 8-1.
Następne spotkanie było tak zwanym kubłem zimnej wody. Nie ukrywajmy, że faworyzowany Nbit gładko przegrał z gospodarzem turnieju UKS Ekom Futsal Nowiny. Mimo ostrzeliwania bramki gospodarzy, świetnie spisywał się golkiper gospodarzy. Na domiar złego czerwoną kartkę zobaczył Kuźwik co przekreśliło szansę gliwiczan na wygraną w tym spotkaniu. Wynik 0-3 oddaje pełen obraz tego spotkania. Mimo porażki Nbit przeszedł do dalszej fazy rozgrywek.
W półfinale czekał Marex Chorzów, mający na koncie dwie wygrane z Malewee Łódź i BSF Bochnia. Nie przestraszyło to jednak zespołu z Gliwic, który po regulaminowych dwudziestu czterech minutach remisował z chorzowską ekipą. W rzutach karnych bezbłędni byli Pawlak, Cygnarowski i Satora, a pomylił się rywal i w finale zameldowali się podopieczni Szymona Maksyma.
Nbit w decydującym meczu turnieju spotkał się z BSF Bochnią. To nie był dobry prognostyk, bowiem drużyna ta pewnie pokonała gospodarza, któremu gliwiczanie łatwo ulegli w fazie grupowej. Lepiej rozpoczął Nbit, obejmując prowadzenie po bramce Stasiaka. Szybka odpowiedź Rynducha i był remis. Kolejny raz gliwicka drużyna objęła prowadzenie po uderzeniu Musiała, tym razem na dłuższą chwilę. Na trzy minuty przed końcem ponownie do remisu doprowadziła Bochnia i kiedy wszystkim wydawało się, że zobaczą kolejny konkurs rzutów karnych w turnieju, zwycięską bramkę zdobył Łukasz Jagiełło.
Ostatecznie po bardzo dobrym turnieju Nbit Gliwice wrócił z tarczą, pozostawiając po sobie bardzo dobre wrażenie. Kolejne sparingowe spotkanie rozegrane zostanie z ekstraklasową Wisłą Krakbet Kraków, potem drużynę z Łabęd czeka kolejny turniej, tym razem rozgrywany w Łodzi Malwee Cup 2014.