"Nawet gdybym chciał powtórzyć uderzenie Nakoulmy - nie umiałbym"
15.03.2013
Były reprezentant Polski zapowiada w dzienniku "Sport" mecze rozpoczynającej się dzisiaj kolejki. Nie ukrywa, że najciekawiej będzie dziś na Łazienkowskiej. - To hit kolejki. Legia jest - mimo wszystko - zdecydowanym faworytem, a publiczność będzie 12. zawodnikiem legionistów. Jak wygra, to już na dobre "odpali" zabrzan - twierdzi. A co sądzi o ostatnim meczu Górnika z Lechem? - Przegrali po kontrowersyjnym rzucie karnym dla Lecha i po tym, co "wyrąbał" Prejuce Nakoulma, strzelając "jedenastkę" - nawet gdybym chciał powtórzyć jego uderzenie, to bym nie potrafił - "Kolejorz" musiał wywieźć trzy punkty. Górnikowi należą się jednak pochwały, bo ten sezon ma na dużym plusie.
W kompletnie odwrotnej sytuacji są "Niebiescy". - Ruch ma dobrego trenera. Szanuję Jacka Zielińskiego za jego dokonania ligowe. Ma też dobrych, doświadczonych piłkarzy, jednak za to 14. miejsce chorzowianie są u mnie w rubryce "zawód". Z Koroną, która ma mniejsze umiejętności, ale zapieprza, "Niebiescy" zagrają na remis - przewiduje.
Wijasowi podoba się z kolei Piast Gliwice. - Wygrał ostatnio w Szczecinie, w meczu, który ze względu na warunki atmosferyczne i zdrowie zawodników nie powinien był się odbyć. Podoba mi się Ruben Jurado, ostatnio błysnął Tomasz Doczekal. Chciano się go pozbyć z Okrzei, a to kawał chłopa i ma zdrowie aż miło. Piast ma - moim zdaniem - fory u siebie z Lechią - dodaje.
Były gracz GKS-u Katowice nie ma natomiast dobrych wieści dla fanów Podbeskidzia. - Nie sądzę, by na dole tabeli coś się zmieniło. Podbeskidzie i Bełchatów zebrały na początku wiosny sporo zasłużonych komplementów, ale im dalej pójdziemy w las, tym ich impet będzie słabł. Po prostu za dużo punktów straciły jesienią, by teraz realnie myśleć o utrzymaniu - kończy Jerzy Wijas.
W kompletnie odwrotnej sytuacji są "Niebiescy". - Ruch ma dobrego trenera. Szanuję Jacka Zielińskiego za jego dokonania ligowe. Ma też dobrych, doświadczonych piłkarzy, jednak za to 14. miejsce chorzowianie są u mnie w rubryce "zawód". Z Koroną, która ma mniejsze umiejętności, ale zapieprza, "Niebiescy" zagrają na remis - przewiduje.
Wijasowi podoba się z kolei Piast Gliwice. - Wygrał ostatnio w Szczecinie, w meczu, który ze względu na warunki atmosferyczne i zdrowie zawodników nie powinien był się odbyć. Podoba mi się Ruben Jurado, ostatnio błysnął Tomasz Doczekal. Chciano się go pozbyć z Okrzei, a to kawał chłopa i ma zdrowie aż miło. Piast ma - moim zdaniem - fory u siebie z Lechią - dodaje.
Były gracz GKS-u Katowice nie ma natomiast dobrych wieści dla fanów Podbeskidzia. - Nie sądzę, by na dole tabeli coś się zmieniło. Podbeskidzie i Bełchatów zebrały na początku wiosny sporo zasłużonych komplementów, ale im dalej pójdziemy w las, tym ich impet będzie słabł. Po prostu za dużo punktów straciły jesienią, by teraz realnie myśleć o utrzymaniu - kończy Jerzy Wijas.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów