Nasze drużyny były w ostatnim miesiącu najsłabsze w ektraklasie

02.11.2012
Słabszych drużyn niż Podbeskidzie Bielsko-Biała i Piast Gliwice w minionym miesiącu w ekstraklasie nie było. Podobnie jak w I lidze z Polonią Bytom. Na przeciwległym biegunie jest Górnik Zabrze.
1. Górnik Zabrze

Zabrzanie w październiku przekuli wreszcie dobrą grę na świetne wyniki. Zawodnicy Adama Nawałki najpierw zdemolowali na wyjeździe w derbikach Podbeskidzie Bielsko-Biała, później udowodnili, że potrafią wygrywać nawet, gdy im nie idzie - przeciwko Koronie Kielce. Kibice mogą mieć niedosyt tylko dlatego, że zespołowi nie udało się wygrać na Cichej w Wielkich Derbach Śląska. Ale z drugiej strony, poczucie niedosytu po remisie na terytorium Ruchu pokazuje, jak dobry miesiąc był to dla zabrzan. Jego zawodnicy - Arkadiusz Milik, Adam Danch i Łukasz Skorupski - zostali powołani do reprezentacji Polski, świetnie zaczął grać Prejuce Nakoulma. Efekt? W październiku lepsze wyniki zanotowała tylko Legia Warszawa.

3 mecze, 7 punktów (2,3/mecz), bramki 5-1, 2. miejsce w tabeli ekstraklasy za październik.

2. GKS Tychy

Beniaminek I ligi zajął to samo miejsce w wewnątrzwojewódzkim zestawieniu, co we wrześniu, a to jest dobra informacja, bo oznacza, że zawodnicy Piotra Mandrysza ustabilizowali niezłą formę. Zaczęło się bardzo źle, bo od porażki w prestiżowych derbach z GKS-em Katowice. Później było średnio, bo bezbramkowy remis u siebie ze Stomilem Olsztyn nie wszystkich ucieszył. W drugiej połowie miesiąca beniaminek miał już piorunującą skuteczność. Ograł na wyjeździe Dolcan Ząbki i pokonał Łódzki KS. Tyszanie wciąż trzymają się czołówki ligi, a niechciany wcześniej w Tychach Marcin Folc nie przestaje zadziwiać. Strzelił w tym miesiącu trzy gole.

4 mecze, 7 punktów (1,75/mecz), bramki 4-2, 10. miejsce w tabeli I ligi za październik.

3. GKS Katowice

Miesiąc Arkadiusza Kowalczyka, o którym jeszcze we wrześniu mało kto słyszał, a dziś jest coraz bardziej znany kibicom z naszego regionu. Najpierw dał zwycięstwo w derbach z Tychami, a później strzelił gola w Gdyni. Zyskał ksywkę "Arek Piech", bo porównał się do napastnika Ruchu. Po wygranej w Gdyni przyznał z kolei, że jego talizmanem jest... taśma, którą kleił rozwalające się korki w meczach z GKS-em i Arką. Żeby jednak nie było tak różowo... GieKSa przegrała w tym miesiącu dwa mecze u siebie, a frekwencja na nich zdecydowanie nie dopisywała.

4 mecze, 6 punktów (1,5/mecz), bramki 4-5  10. miejsce w tabeli I ligi za październik.

4. Ruch Chorzów

Wydawało się, że "Niebiescy" wracają na właściwe tory, ale... mimo wszystko chyba jednak nie. Październik był w Chorzowie miesiącem przeciętności. Chorzowianie wymęczyli na początek wygraną z GKS-em Bełchatów, by potem przegrać z Polonią Warszawa i po słabym meczu zremisować z Górnikiem Zabrze. Bardzo dobrze spisywał się Arkadiusz Piech, ale gdy doznał kontuzji, nie było komu go zastąpić. A obrona "Niebieskich"? Udało się ją poprawić dopiero na Wielkie Derby Śląska. To wszystko jednak było bardzo dalekie od formy z wicemistrzowskiego sezonu.

3 mecze, 4 punkty (1,3/mecz), bramki 3-3,10. miejsce w tabeli ekstraklasy za październik.

5. Piast Gliwice

We wrześniu beniaminek ekstraklasy był najlepszą drużyną naszego regionu i wygrywał wszystko jak leci. Na początek października wygrał jeszcze siłą rozpędu z Wisłą Kraków, "zwalniając" Michała Probierza. A później maszynka się zacięła. Co z tego, że Piast był przez wszystkich chwalony, że nie grał gorzej od rywali, gdy zanotował trzy porażki - z Lechem Poznań 0-4, z Widzewem 1-2 i z Legią Warszawa 2-3. Ta drużyna na pewno umie grać w piłkę, ale też na pewno potrzebuje zacząć to przekuwać na punkty. Bo z 12 punktami nikt się jeszcze nie utrzymał.

4 mecze, 3 punkty (0,75/mecz), bramki 5-9, 15. miejsce w tabeli ekstraklasy za październik.

6. Polonia Bytom

Jedynym pytaniem w naszych comiesięcznych zestawieniach jest, czy Polonia będzie najgorsza, czy jednak Podbeskidzie. Obie drużyny kontynuują "imponujące" serie bez zwycięstwa, ale bytomianie zdobyli w październiku chociaż punkt. Urwali go innemu outsiderowi - ŁKS-owi. W minionym miesiącu częściej niż bramki przeciwko bytomianom sypali się... zawodnicy. Kontuzja za kontuzją sprawiły, że niektórzy zaczęli namawiać trenera Jacka Trzeciaka do powrotu na boisko. Obawiamy się, że mógłby w tej drużynie być jednym z najlepszych...

4 mecze, 1 punkt (0,25/mecz), bramki 4-10, 18. miejsce w tabeli I ligi za październik.

7. Podbeskidzie Bielsko-Biała

Miesiąc, w którym okazało się, że definitywnie i z całą pewnością, aktualnie nie ma gorszych od bielszczan. Kolejne trzy porażki sprawiły, że Robert Kasperczyk pożegnał się z posadą trenera. Atmosfera wokół zespołu jest fatalna. Jedynymi promykami nadziei, że za miesiąc nie będziemy musieli umieścić Podbeskidzia w tym miejscu są dokonane w październiku transfery Dariusza Pietrasiaka i Ireneusza Jelenia oraz przyjście nowego trenera Marcina Sasala.

3 mecze, 0 punków (0/mecz), bramki 4-8, 16. miejsce w tabeli ekstraklasy za październik.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również