Nasza drużyna jesieni w I lidze. "Górale" na piątkę, a nawet szóstkę

01.01.2010
Nie mogło być inaczej - "pierwszy skład" naszej drużyny jesieni w I lidze zdominowali piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała. Oni też mają w swoich szeregach najlepszego minionej rundy trenera.
Nasza drużyna rundy jesiennej w I lidze: Zajac - Olkowski, Klepczyński, Tanżyna, Osiński (60. Sokołowski) - Rogalski, Foszmańczyk, Biskup - Rybski (46. Przybecki), Cieśliński (72. Suker), Demjan. Pozostali rezerwowi: Kiełpin, Buryan, Koman, Dziewulski.
Trener Robert Kasperczyk.

Dlaczego oni?


Richard Zajac (Podbeskidzie Bielsko-Biała):
Z racji dobrze spisującej się linii obronnej, z którą znakomicie współpracował, często przez długie minuty był bezrobotny. Potrafił jednak zachować koncentrację i w kluczowym momencie wybronić ważną piłkę. Tak było na przykład w meczu z Pogonią Szczecin, kiedy obronił rzut karny.

Paweł Olkowski (GKS Katowice): Gdy w lecie wyliczano transfery GKS-u, nazwisko 20-latka wymieniano na samym końcu albo nie wymieniano go w ogóle. O Olkowskim w końcu praktycznie nikt nie słyszał, więc i wiele się po nim nie spodziewano. Błąd.

Adrian Klepczyński (Piast Gliwice): Po nim akurat spodziewano się wiele i zawodu nie było. To w dużej mierze jego "sprawka", że zespół z Gliwic ma dziś defensywę, która ilością straconych bramek - i to zaledwie o jedną - ustępuje w I lidze tylko Podbeskidziu.

Daniel Tanżyna (Odra Wodzisław):
Jeśli "oszczędzająca" na pensjach dla swoich zawodników Odra zrobiła dla tego młodego obrońcy wyjątek, wypłacając mu wszystkie należności, byle tylko ten nie miał podstaw do rozwiązania umowy, to lepszej argumentacji nie trzeba.

Michał Osiński (Podbeskidzie Bielsko-Biała): Im starszy, tym lepszy. Gra jak prawdziwy nowoczesny boczny obrońca, który przez długie fragmenty meczu jest... skrzydłowym. Jego dośrodkowania są jednymi  z najdokładniejszych w lidze, a - co ważne - potrafi je wykonać w pełnym biegu.

Maciej Rogalski (Podbeskidzie Bielsko-Biała): Gdy ma swój dzień, gra jak profesor. Z dziesięcioma asystami jest najlepiej podającym w lidze, jego prostopadłe piłki bardzo przyczyniły się do świetnej skuteczności Adama Cieślińskiego i Roberta Demjana. Potrafi też strzelać bramki - jesienią zdobył cztery, w tym jedną... bezpośrednio z rzutu rożnego!

Tomasz Foszmańczyk (Ruch Radzionków): Musiał zmierzyć się z legendą Adama Kompały, który w tym roku zakończył karierę. "Fosa" z zadania wywiązał się co najmniej poprawnie. Jego pięć asyst, swoboda w poruszaniu się po boisku i przegląd pola pomogły Ruchowi Radzionków w osiągnięciu 6. miejsca na półmetku ligi.

Jakub Biskup (Piast Gliwice): Strzelał, asystował... Udowodnił, że jego miejsce jest szczebel wyżej. Z kimś takim w składzie Piast może realnie myśleć o powrocie na salony.

Andrzej Rybski (Odra Wodzisław):
Trudno sobie bez niego wyobrazić 8. miejsce Odry na półmetku rundy. Choć nie... Napiszmy więcej - bez niego wyobrazić sobie ten wynik po prostu nie sposób. "Ryba" był zdecydowanie najmocniejszym ogniwem wodzisławian.

Adam Cieśliński (Podbeskidzie Bielsko-Biała):
Ma za sobą najlepszą rundę w karierze. Z 10 bramkami jest wiceliderem klasyfikacji strzelców I-ligi. Wybrany na "I-ligowca Roku" przez tygodnik "Piłka Nożna". Skarb Podbeskidzia.

Robert Demjan (Podbeskidzie Bielsko-Biała): Idealne uzupełnienie Cieślińskiego. Siła, szybkość, precyzja i... skromność to główne cechy 28-letniego zawodnika, który jeszcze rok temu nie zachwycał w... rezerwach czeskiego II-ligowca, Victorii Żiżkov Praga.

Trener Robert Kasperczyk (Podbeskidzie Bielsko-Biała): Od zera do bohatera. Przecież jeszcze niedawno kibice "Górali" machali mu białymi chusteczkami. Władze klubu wytrzymały jednak ciśnienie i dały Kasperczykowi pełen komfort przy budowie zespołu. Ten odwdzięczył się "komfortowymi" wynikami...
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również