Napastnik GKS-u Katowice: Podbeskidzie zasługuje na awans

04.04.2011
- My dopiero budujemy drużynę, ale chcemy w przyszłym roku pójść w ślady Podbeskidzia. Wykonujesz tu świetną robotę, Robert! - mówił Wojciech Stawowy, trener GKS-u trenerowi "Górali".
Po starciu katowiczan z bielszczanami obie drużyny są pod dużym wrażeniem przeciwnika. - Fajna drużyna, trzeba to przyznać. Grali bardzo dobrze, więc był u nas trochę stres, bo ewentualna strata bramki kontaktowej mogła stanowić spory "smród" - przyznał Sylwester Patejuk, napastnik lidera I ligi. Goście mówili o Podbeskidziu jeszcze cieplej.

- Bielsko już jest drużyną na awans. Zasługuje na to. W każdej formacji ma bardzo dobrych zawodników. Nie gra może jakiejś kombinacyjnej piłki, ale ma dobry zespół i postawą zarówno w lidze, jak i w Pucharze Polski pokazuje, że już czas na ekstraklasę - z pełnym przekonaniem mówi Krzysztof Kaliciak, napastnik katowiczan. Natomiast trener Wojciech Stawowy nie ukrywa nawet, że tego awansu Podbeskidziu życzy.

- Znamy się z Robertem Kasperczykiem wiele lat i życzę żebyś cieszył się w czerwcu z awansu. Sam wiem, jakie to fantastyczne uczucie. Trzymaj tak dalej! Myślę,  też że widziałeś w Bielsku inny GKS niż ten z jesieni - powiedział do trenera Podbeskidzia opiekun katowiczan. - Ja tam liczę, że uda się cieszyć z awansu już w maju, żeby nie było nerwówki do samego końca - z uśmiechem odparł Kasperczyk i dodał. - Dziękuję za tak ciepłe słowa. Rzadko się zdarza, by trenerzy gości tak mówili po porażkach. Ostatnim, który robił podobnie był chyba... Robert Maaskant - zakończył.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również