"Na pewno u siebie będziemy grali bardziej otwartą piłkę niż na wyjazdach"

22.08.2011
Gorszy bilans bramkowy od Podbeskidzia Bielsko-Biała w ekstraklasie ma tylko ŁKS. Co prawda "Górale" poprawili już grę w defensywie, ale wciąż mają problemy z wykańczaniem akcji w ofensywie.
- Nie pozostaje nam nic innego jak poprawić ofensywę. Początek sezonu nie był dla nas udany. Liczymy na to, że z każdym kolejnym meczem będziemy prezentować się coraz lepiej w ataku - mówi Dariusz Łatka, pomocnik Podbeskidzia.

- Musimy zabezpieczać tyły i liczyć na to, że uda się nam trafić do siatki. Ja byłem tego bliski tydzień temu, kiedy strzelałem nożycami, ale bramkarz wybronił to uderzenie. Z kolei w meczu z Zagłębiem mój strzał z rzutu wolnego odbił się od zawodników, którzy stali w murze. Na pewno u siebie będziemy grali bardziej otwartą piłkę niż na wyjazdach - przyznaje Dariusz Kołodziej.

W następnej kolejce bielszczanie wrócą na swój stadion. W najbliższą sobotę rywalami podopiecznych Roberta Kasperczyka będą piłkarze Korony Kielce. "Złocisto-krwiści" są jedną z większych niespodzianek w tym sezonie. Zespół Leszka Ojrzyńskiego na wyjeździe jeszcze nie przegrał.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również