"Na bielszczan trzeba uważać, bo grając z Lechem, każdy chce się pokazać"

02.05.2012
Rozprężone Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra jutro z rozpędzonym Lechem. Każdy inny wynik niż wygrana "Kolejorza" będzie sensacją, ale Ivan Djurdjević, obrońca poznaniaków przestrzega przed "Góralami".
- Starcie z Podbeskidziem to może być taki "mecz pułapka". Bielszczanie udowodnili, że umieją wygrywać z wielkimi. Pokonali Legię Warszawa i Wisłę Kraków. Sporo bramek zdobywają po rzutach wolnych i rożnych. Trzeba być bardzo skoncentrowanym, bo oni będą zmotywowani. Jak się gra przeciwko Lechowi, to każdy chce się pokazać - mówi serbski obrońca.

Djurdjević opowiada też o przemianie, która zaszła w ciągu ostatnich tygodni w zespole Lecha. - "Kolejorz" to taki klub, w którym wpada się ze skrajności w skrajność. To wynika z miłości. Miesiąc temu wszyscy byliśmy do d... Słyszałem: "Ivan, skończ karierę". Po odpadnięciu z Pucharu Polski powiedziałem, że pozostało nam walczyć o honor klubu. Honor to ostatnia rzecz, która człowiekowi zostaje. I robimy to teraz, jak należy. Widać, że jest w nas wielka chęć wygrywania. Gramy na luzie i nieważne, czy będziemy na pierwszym, czy na czwartym miejscu. Miesiąc temu byliśmy "nigdzie", teraz jesteśmy w górze tabeli. Presja jest na rywalach - kończy doświadczony Serb.
źródło: Sport

Przeczytaj również