Motyka: Zagramy w Bielsku tak, jak Podbeskidzie w Krakowie!
05.03.2011
Podbeskidzie Bielsko-Biała pierwszy wiosenny mecz ma już za sobą. Po ograniu Wisły Kraków w Pucharze Polski przychodzi czas na inaugurację I ligi. A w starciu z Kolejarzem Stróże wcale niekoniecznie będzie łatwiej. Wszak to "Górale" przystąpią do meczu, jako zdecydowani faworyci, a znajdujący się w strefie spadkowej zespół nie będzie miał nic do stracenia. Trener bielszczan, Robert Kasperczyk, mówił, że obawia się, że przeciwnicy będą murowali bramkę, jednak Marek Motyka, pochodzący z Żywca opiekun stróżan, rozwiewa jego obawy.
- Gdy oglądałem mecz bielszczan w Krakowie, nie myślałem sobie, że nie mamy szans na ugranie czegokolwiek z Podbeskidziem. Myślałem, że musimy zagrać w Bielsku-Białej tak, jak "Górale" w Krakowie. Raczej nie będziemy grać defensywnie, moje drużyny zawsze starają się grać w piłkę - podkreśla były trener Górnika Zabrze i Polonii Bytom. Chyba trzeba przyznać mu rację, bo doświadczenie uczy, że jego zespoły nie mają problemów ze strzelaniem bramek, ale raczej z traceniem ich w nadmiarze.
W lipcu na naszych łamach Motyka mówił, że będzie trzymał kciuki za Podbeskidzie w rywalizacji o awans do ekstraklasy. - I zdania nie zmieniłem! - zapewnia - Dalej trzymam, ale trudno, żebym był przeciwko swojej drużynie, dlatego w tym jednym meczu chcę im pokrzyżować szyki. Myślę, że bielszczanie wywalczą awans, z tej prowadzącej trójki są dla mnie pewniakiem, głównym kandydatem. Piast Gliwice i ŁKS Łódź powinny powalczyć o drugie miejsce - przewiduje Motyka.
Dla opiekuna Kolejarza nie bez znaczenia jest też fakt, że pochodzi właśnie z Podbeskidzia. - Jestem góralem żywieckim i umrę jako góral żywiecki. Zawsze to wszędzie podkreślam. To, że teraz mieszkam w Krakowie, to tylko praca, choć kocham to miasto. Ale zawsze jak przyjeżdżam do swojego regionu, to serce wali mi mocniej. Dlatego muszę przyznać, że jestem lekko podniecony powrotem do Bielska-Białej - przyznaje trener 15. w tabeli Kolejarza Stróże, z którym w pierwszym meczu Podbeskidzie zremisowało 1-1. Gola zdobył wówczas Michał Osiński.
Do dyspozycji trenera Kasperczyka są wszyscy zawodnicy, oprócz Jacka Broniewicza, leczącego kontuzję palca.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Kolejarz Stróże
sobota, 17:00.
sędziuje Artur Radziszewski (Warszawa)
Przypuszczalny skład
Podbeskidzie: Zajac - Cienciała, Danczik, Konieczny, Osiński - Sokołowski, Koman, Rogalski, Ziajka - Demjan, Cieśliński.
- Gdy oglądałem mecz bielszczan w Krakowie, nie myślałem sobie, że nie mamy szans na ugranie czegokolwiek z Podbeskidziem. Myślałem, że musimy zagrać w Bielsku-Białej tak, jak "Górale" w Krakowie. Raczej nie będziemy grać defensywnie, moje drużyny zawsze starają się grać w piłkę - podkreśla były trener Górnika Zabrze i Polonii Bytom. Chyba trzeba przyznać mu rację, bo doświadczenie uczy, że jego zespoły nie mają problemów ze strzelaniem bramek, ale raczej z traceniem ich w nadmiarze.
W lipcu na naszych łamach Motyka mówił, że będzie trzymał kciuki za Podbeskidzie w rywalizacji o awans do ekstraklasy. - I zdania nie zmieniłem! - zapewnia - Dalej trzymam, ale trudno, żebym był przeciwko swojej drużynie, dlatego w tym jednym meczu chcę im pokrzyżować szyki. Myślę, że bielszczanie wywalczą awans, z tej prowadzącej trójki są dla mnie pewniakiem, głównym kandydatem. Piast Gliwice i ŁKS Łódź powinny powalczyć o drugie miejsce - przewiduje Motyka.
Dla opiekuna Kolejarza nie bez znaczenia jest też fakt, że pochodzi właśnie z Podbeskidzia. - Jestem góralem żywieckim i umrę jako góral żywiecki. Zawsze to wszędzie podkreślam. To, że teraz mieszkam w Krakowie, to tylko praca, choć kocham to miasto. Ale zawsze jak przyjeżdżam do swojego regionu, to serce wali mi mocniej. Dlatego muszę przyznać, że jestem lekko podniecony powrotem do Bielska-Białej - przyznaje trener 15. w tabeli Kolejarza Stróże, z którym w pierwszym meczu Podbeskidzie zremisowało 1-1. Gola zdobył wówczas Michał Osiński.
Do dyspozycji trenera Kasperczyka są wszyscy zawodnicy, oprócz Jacka Broniewicza, leczącego kontuzję palca.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Kolejarz Stróże
sobota, 17:00.
sędziuje Artur Radziszewski (Warszawa)
Przypuszczalny skład
Podbeskidzie: Zajac - Cienciała, Danczik, Konieczny, Osiński - Sokołowski, Koman, Rogalski, Ziajka - Demjan, Cieśliński.
Polecane
I liga