Moto 46 Szczecin - Nova 9-4. Finał Pucharu Polski nie dla katowiczan!
Moto 46 Szczecin - Nova Katowice 9-4
Katowiczanie po pierwszym meczu mieli zaliczkę dwóch bramek, a dziś? - Na dzień dobry dostaliśmy dwa "kartofle". Później wycofaliśmy bramkarza i mieliśmy szanse na zmniejszenie wyniku do 7-5 i 7-6, ale niestety, polegliśmy - mówi Błażej Korczyński, grający trener Novej.
- Porażkę biorę na siebie, bo już przed tygodniem mogliśmy spokojnie wyjść na drugą połowę i szanować rezultat. W rewanżu zabrakło między innymi Jana Janovskiego, więc trzeba było rozegrać to inaczej. Nie mieliśmy ani siły, ani mocy - dodaje szkoleniowiec przyjezdnych.
Tym samym w finale tegorocznego Pucharu Polski zagra drużyna Moto 46 Szczecin. Jego rywalem będzie zwycięzca meczu Rekord Bielsko-Biała - Hurtap Łęczyca, choć jedną nogą w ostatnim spotkaniu rozgrywek jest już wicemistrz kraju. Przed tygodniem Hurtap zwyciężył 6-1 i tylko kataklizm spowoduje, że Południe Polski będzie miało w finale swojego reprezentanta...