"Mnie do siebie już przekonał. Teraz czas, by to samo zrobił z kibicami"

11.07.2009
- Piotrek Bagnicki to kolejny nieco zapomniany piłkarz, któremu dajemy szansę na zwrot w karierze - mówi Marcin Brosz, trener Podbeskidzia Bielsko-Biała.
Wokół słychać głosy, że ponad 100 tys zł, jakie bielszczanie wydali na Piotra Bagnickiego, to inwestycja mocno nietrafiona. - Ostatnie sezony nie był dla Piotrka zbyt udane, stąd został trochę zapomniany. Ale to cały czas zawodnik o uznanej marce. Zresztą już wiele razy udowadnialiśmy, że warto stawiać na takich piłkarzy. Proszę chociażby wspomnieć przykłady Maćka Szmatiuka czy Rafała Jarosza - przekonuje trener Marcin Brosz.

Dużą zaletą byłego napastnika Odry Wodzisław są jego warunki fizyczne. - Po wystawieniu na listę transferową Krzyśka Zaremby potrzebowaliśmy kogoś wysokiego na jego miejsce. Bagnicki spełnia to kryterium w 100 procentach. Mnie do swoich umiejętności już przekonał. Teraz czas, by to samo zrobił z kibicami - dodaje szkoleniowiec "Górali". Ci - przyzwyczajeni do zeszłosezonowych popisów Krzysztofa Chrapka - będą bardzo wymagający...
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również