Młody napastnik "Górali": To był dla mnie niezapomniany sezon

06.05.2012
Damian Nowak zagrał dziś drugi mecz w ekstraklasie, ale dziś trener Robert Kasperczyk pozwolił mu się pokazać aż przez pół godziny. 20-latek odpłacił się, bo za faul na nim podyktowano rzut karny.
Po meczu i po zakończonym sezonie Damian Nowak był... nie do końca zadowolony. - Żałuję, że ten sezon już się skończył, bo coraz lepiej mi się grało z chłopakami - przyznał. Jego przypadek, choć trudno wyciągać wiążące wnioski z dwóch dość krótkich występów, pokazuje, że ekstraklasa jednak nie jest taka straszna. Wszak w starciu z Polonią Warszawa napastnik raz trafił w słupek, a drugi raz, za faul na nim reprezentanta Polski Tomasza Jodłowca, został podyktowany rzut karny.

- Faktycznie, widać, że wszystko możemy osiągnąć dzięki ciężkiej pracy. I stąd też apelują do wszystkich młodych chłopaków: jeśli będziecie się starać, macie szansę się przebić! To dla mnie niezapomniany sezon i wielkie przeżycie. Życzę każdemu młodemu chłopakowi, żeby zadebiutował w ekstraklasie - powiedział.

Co będzie jednak dalej z Nowakiem? - Teraz chłopaki z pierwszej drużyny mają wolny tydzień, a ja wracam do treningów z Młodą Ekstraklasą. Nie było jeszcze żadnych rozmów, ale może uda się pójść na wypożyczenie do jakiejś niższej ligi, żebym mógł grać z seniorami - zakończył Damian Nowak.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również