Mizerna postawa chorzowian. "To siedzi chyba w naszych głowach..."

21.04.2010
- Już od początku rundy rewanżowej staramy się dojść do tego, czym spowodowana jest kiepska forma - martwi się Tomasz Ulfik, bramkarz Cleareksu, który ponownie schodził z parkietu pokonany.
- Chcemy zmazać plamę i nie dopuścić, żeby po zeszłorocznej wpadce teraz było jeszcze gorzej. Byłby to wielki wstyd! - mówił niedawno  Andrzej Szłapa, kapitan Cleareksu. Na dwie kolejki przed końcem wszystko wskazuje, że "czarny scenariusz" stanie się bolesną rzeczywistością.

5-krotny mistrz kraju fatalne występy w lidze może sobie powetować co najwyżej w Pucharze Polski. - Bo odnośnie gry w lidze, już od początku rundy rewanżowej staramy się dojść do tego, czym spowodowana jest kiepska forma - rozkłada ręce Tomasz Ulfik, golkiper chorzowian, który jako jedyny po zaległym pojedynku z Gwiazdą nie musiał mieć powodów do wstydu.

- Od stycznia gra nam się nie klei. Co jest tego przyczyną? Wydaje mi się, że ten problem nie siedzi w naszych nogach, ale w głowach. Ambicji przecież nam nie brakuje i nie odczuwamy żadnej presji ze strony zarządu klubu. Mimo to, nic nam nie wychodzi... - kręci głową Ulfik.

Dodajmy, że trójka bramkarzy (Paweł Pstrusiński, Aleksander Waszka i właśnie Ulfik) w rundzie rewanżowej już ponad 40 razy po strzałach zawodników rywali musiała wyciągać piłkę z siatki!

Tegoroczne mecze Cleareksu Chorzów:
22.01. - Clearex - Pogoń 04 Szczecin  2-2
05.02. - Hurtap Łęczyca - Clearex  9-3
14.02. - Marwit Toruń - Clearex  7-2
19.02. - Clearex - Grembach Zgierz  5-4
26.02. - Nova Katowice - Clearex  3-2
06.03. - Kupczyk Kraków - Clearex  3-3
12.03. - Clearex - Rekord Bielsko-Biała  2-5
21.03. - TPH Polkowice - Clearex  4-3
20.04. - Clearex - Gwiazda Ruda Śląska  1-4

Razem: 9 meczów, 1 zwycięstwo, 2 remisy, 6 porażek
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również