Mistrz poważnie osłabiony. Duet już po operacjach

29.10.2014
Pech nie opuszcza w tym sezonie ekipy futsalowego Rekordu. Dwóch ważnych dla drużyny zawodników wypadło ze składu na długi czas. To nie koniec złych wieści w kontekście personalnym.
Trzytygodniowa przerwa w rozgrywkach Futsal Ekstraklasy miała być czasem dojścia niemal wszystkich „rekordzistów” do pełni zdrowia. Wyjątkiem rzecz jasna Paweł Machura, który operację zerwanego ścięgna Achillesa przeszedł w Piekarach Śląskich już dwa dni po pechowym zdarzeniu w rywalizacji z Gwiazdą Ruda Śląska. Zawodnik obecnie porusza się o kulach, jeszcze przez kilka tygodni z gipsowym opatrunkiem.

We wspomnianej potyczce z rudzianami kontuzji lewego kolana nabawił się również Douglas Ferreira. Z początku uraz Brazylijczyka nie wyglądał szczególnie groźnie, mówiło się o skręceniu kolana. Diagnoza sprzed kilku dni, po wykonaniu rezonansu magnetycznego, była nieubłagana – zerwanie więzadeł krzyżowych i konieczność szybkiej operacji. Wczoraj zabieg doszedł do skutku w Bieruniu. Powrót do zdrowia potrwa kilka miesięcy i również nowy nabytek Rekordu przed sezonem 2014/2015 nie pomoże swoim kolegom w walce o obronę mistrzowskiego tytułu.

– Te wieści są dla nas wręcz tragiczne. Pech prześladuje nas od początku sezonu. Myślałem, że po przerwie w lidze przystąpi do kolejnych meczów w pełni gotowi z bojowym nastawieniem. Tymczasem kolejne informacje o stanie zdrowia zawodników dobijają nas – tłumaczy Adam Kryger, szkoleniowiec bielskiego Rekordu.

Jakby tego było mało ze zdrowotnymi problemami zmaga się również Radek Polasek, którego powrót na parkiet jest na dziś odległy, choć o wszystkim zdecydują przeprowadzane badania. Może się okazać zatem, że do kolejnej fazy Futsal Ekstraklasy mistrz przystąpi bez trzech zawodników... – Znajdziemy się wtedy w sytuacji podbramkowej. Musimy dotrwać do grudnia i w okienku transferowym jakieś ruchy poczynić. Nie chodzi o jakość drużyny, bo zawodnicy, których mamy w składzie poradzą sobie i o nich jestem spokojny. Natomiast sama liczba zaledwie dziewięciu grających jest zdecydowanie zbyt skromna. Jest ciężko i w dobrym humorze oczywiście nie jestem – dodaje trener ekipy z Cygańskiego Lasu.

Trener Kryger zdecydował również, że drużyna nie rozegra żadnego sparingu w okresie wolnym od meczów o punkty. – Dmuchając na zimne nie chcemy grać sparingów. Mamy za sobą mnóstwo spotkań od początku sezonu. Trenujemy i modlimy się o to, by pech nas opuścił w końcu – zauważa niepocieszony szkoleniowiec aktualnego mistrza Polski w futsalu.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również