Mistrz Polski chce zmazać plamę. Finisz sezonu dla P.A. Novej?
05.04.2009
Nova znajduje się aktualnie na czwartej pozycji w lidze, tracąc do pierwszego miejsca sześć punktów. Patrząc na terminarz, to właśnie gliwiczanie mogą okazać się najlepsi na finiszu. Czekają ich bowiem spotkania z Akademią Futsal Club i Hurtapem Łęczyca, a oba zespoły okupują lokaty w pierwszej "trójce".
P.A. Nova udowodniła, że spadek formy ma już za sobą i pewnie ograła Jango Katowice, które momentami było bezradne wobec świetnej gry Mistrza Polski. - Wszystko leży w naszej mentalności - tłumaczy Błażej Korczyński, czołowy zawodnik Novej. - Jango jest mocnym zespołem, aspiruje - albo raczej aspirowało - do tytułu mistrzowskiego, więc zmobilizowaliśmy się na mecz z nimi podwójnie - dodaje.
Przed drużyną z Gliwic jeszcze rywalizacja w Pucharze Polski. Zwyżkująca forma podopiecznych Romana Sowińskiego wlewa nadzieję w serca kibiców P.A. Novej. - Chcemy zmazać plamę, jaką był obecny sezon w naszym wykonaniu. Jesteśmy mistrzem kraju i nie wypada nam tak grać. Sprężyliśmy się w końcówce rozgrywek. Nasze występy wyglądają coraz lepiej. Do końca, w każdym meczu, będą nas interesowały tylko zwycięstwa - zapewnia reprezentant Polski.
- Co jakiś czas przychodzi kryzys. Po zwycięstwach w 2-3 spotkaniach, w kolejnym, grając z niżej notowanym rywalem, tracimy punkty. Nie chciałbym więc zapeszać jeśli chodzi o następne pojedynki - uśmiecha się Korczyński.
Podczas sobotniej konfrontacji z Jango, w szeregach gospodarzy wreszcie było widać tak długo wyczekiwany spokój. Pewność w rozgrywaniu piłki i maksymalna koncentracja spowodowała, że Nova nie złożyła jeszcze broni. - W trakcie sezonu zbyt często zmienialiśmy wiele rzeczy w naszej grze. Przekombinowaliśmy. To przerosło niektórych piłkarzy i szanse na obronę mistrzowskiego tytułu oddaliły się. Taka jest właśnie piłka. Raz się jest mistrzem a raz trzeba się pogodzić z niższą lokatą. Nikt jednak nie zwiesza głowy. Postaramy się jeszcze wszystkich zaskoczyć! - kończy Błażej Korczyński.
P.A. Nova udowodniła, że spadek formy ma już za sobą i pewnie ograła Jango Katowice, które momentami było bezradne wobec świetnej gry Mistrza Polski. - Wszystko leży w naszej mentalności - tłumaczy Błażej Korczyński, czołowy zawodnik Novej. - Jango jest mocnym zespołem, aspiruje - albo raczej aspirowało - do tytułu mistrzowskiego, więc zmobilizowaliśmy się na mecz z nimi podwójnie - dodaje.
Przed drużyną z Gliwic jeszcze rywalizacja w Pucharze Polski. Zwyżkująca forma podopiecznych Romana Sowińskiego wlewa nadzieję w serca kibiców P.A. Novej. - Chcemy zmazać plamę, jaką był obecny sezon w naszym wykonaniu. Jesteśmy mistrzem kraju i nie wypada nam tak grać. Sprężyliśmy się w końcówce rozgrywek. Nasze występy wyglądają coraz lepiej. Do końca, w każdym meczu, będą nas interesowały tylko zwycięstwa - zapewnia reprezentant Polski.
- Co jakiś czas przychodzi kryzys. Po zwycięstwach w 2-3 spotkaniach, w kolejnym, grając z niżej notowanym rywalem, tracimy punkty. Nie chciałbym więc zapeszać jeśli chodzi o następne pojedynki - uśmiecha się Korczyński.
Podczas sobotniej konfrontacji z Jango, w szeregach gospodarzy wreszcie było widać tak długo wyczekiwany spokój. Pewność w rozgrywaniu piłki i maksymalna koncentracja spowodowała, że Nova nie złożyła jeszcze broni. - W trakcie sezonu zbyt często zmienialiśmy wiele rzeczy w naszej grze. Przekombinowaliśmy. To przerosło niektórych piłkarzy i szanse na obronę mistrzowskiego tytułu oddaliły się. Taka jest właśnie piłka. Raz się jest mistrzem a raz trzeba się pogodzić z niższą lokatą. Nikt jednak nie zwiesza głowy. Postaramy się jeszcze wszystkich zaskoczyć! - kończy Błażej Korczyński.
Polecane
Futsal Ekstraklasa