Mirosław Widuch: Z czwórki naszych zespołów Podbeskidzie najsłabsze

19.07.2013
Przed starciem inaugurującym następny sezon ekstraklasy zawsze pojawia się pytanie - jak zagra zespół w tych rozgrywkach? Co nieco o nadchodzącej kampanii powiedział Mirosław Widuch, był piłkarz.
Na co można liczyć w przyszłym sezonie
- Piast zrobił super wynik rok temu, ale teraz będzie im trudno to powtórzyć, choć tego im życzę. Wydaje mi się, że to będzie jakieś niższe miejsce, ale w grupie mistrzowskiej. Celowałbym w siódme - spokojne - miejsce.

- Górnik ma jeden bardzo poważny atut - sztab szkoleniowy. Zabrzanie zakontraktowali czterech fajnych zawodników, stąd uważam, że przy odpowiedniej pracy Adama Nawałki ta drużyna wcale nie musi być "chłopcem do bicia". Jasne, o mistrzostwo nie powalczą, ale bardzo realne wydaje się szóste miejsce. A na pewno strefa mistrzowska.

- Trenerem wciąż jest Jacek Zieliński, dlatego po tak słabym sezonie, jaki im się trafił rok temu, teraz to nie może się powtórzyć. Naprawdę Zieliński jest fachowcem i dobrze wie, co zrobić, żeby było lepiej. Ósma lokata - to według mnie jest odpowiednie miejsce dla "Niebieskich".

- Wiosna była dobra w wykonaniu Podbeskidzia, ale według mnie na tym się skończy. W nadchodzącym sezonie Podbeskidzie zażarcie będzie walczyć o utrzymanie i wydaje mi się, że miejsce bielszczan jest w I lidze.

Przed pierwszą kolejką
- Piast w Krakowie zremisuje z Cracovią, ale padną gole. Górnik - także w Krakowie - bezbramkowo zremisuje z Wisłą. Ruch ugra coś z Lechem, nie ograniczając się do defensywy. Dlatego będziemy świadkami ładnych bramek, a punktami "Niebiescy" się podzielą z "Kolejorzem".

- Ostatni z naszych zespołów - Podbeskidzie - przegra w Gdańsku z Lechią. I raczej nie strzeli gola, tak czuję. Lechia będzie mocno zmotywowana, żeby dobrze rozpocząć rozgrywki i to będzie widać na murawie.

Najaktywniejsze ekipy na rynku transferowym - Piast i Górnik
Piast. - "Niebiesko-czerwoni" się wzmocnili, to na pewno. Rzadko się u nas zdarza, że zespół po dobrym sezonie... jeszcze się wzmacnia, a nie osłabia. Tak naprawdę odszedł tylko Paweł Oleksy, ale tutaj niewiele od Piasta zależało. A odnośnie transferów do klubu - Hanzel i Horvath będą niewątpliwie wzmocnieniami. Wilczek mało grał w Lubinie, ale pamiętam go jeszcze ze wspólnych występów w Piaście i wyglądało to bardzo dobrze. Jeśli ten gracz się odbuduje, będzie z niego spory pożytek. Trudno mi ocenić Króla, więc w tym przypadku poczekamy na ligę.

Górnik - Skorupski i Kwiek - to mogą "Trójkolorowi" odczuć. Ruchy do klubu też nie powalają, więc na papierze wygląda to słabo. Ale na pewno szansę od trenera dostanie kilku młodych chłopaków, bo każdy gdzieś kiedyś zaczynał. A jak pokazują lata ubiegłe, zabrzanie potrafią wprowadzić do zespołu niedoświadczonych graczy, którzy potem robią grę. Dlatego akurat w tym przypadku o transfery bym się specjalnie nie przejmował. Dadzą radę.

- Jasne, lepiej jest mieć Skorupskiego, niż go nie mieć, ale Jarek Tkocz na pewno znajdzie innego młodego chłopaka, który w kilka lat stanie się gwiazdą tej ligi, jak wspomniany Skorupski.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również