Mieli ciekawe CV i wiązano z nimi wielkie nadzieje. Okazali się niewypałami
22.12.2011
Adrian Sikora
10 meczów/0 goli
Miał epizody w reprezentacji Polski, wyjeżdżał z kraju jako prawdziwa gwiazda ligi i superstrzelec Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, z którą zdobył dwa Puchary Polski i dwa Puchary Ligi. Na Cyprze zdobył puchar kraju i występował w eliminacjach Ligi Mistrzów. Po niemal dekadzie ściągnął w rodzinne strony, zgodnie z obietnicą, tuż po awansie Podbeskidzia do ekstraklasy. Miał nadać nową siłę atakowi "Górali". Źle przepracował okres przygotowawczy, sam twierdził, że nawet w połowie nie przypominał siebie z dawnych lat. Trudno odmówić mu racji. Może tylko dziwić, dlaczego wystąpił w większości meczów bielszczan w tej rundzie. Brak jakiejkolwiek zdobyczy bramkowej dla takiego snajpera jest kompromitujący...
Arkadiusz Ryś
0 meczów/0 goli
Niby jego CV nie powala na kolana, ale... Ryś jako nastolatek wyjechał z UKP Zielona Góra do francuskiego Auxerre. Po roku dołączyli do niego Kamil Oziemczuk i Ireneusz Jeleń i wtedy zrobiło się głośno także o Rysiu. Awansował do drużyny rezerw klubu z Francji, jednak do pierwszego zespołu się nie przebił. Wydawało się, że na GKS to wystarczy. U trenera Wojciecha Stawowego jeszcze momentami grał. Rafał Górak natomiast nie wpuścił go na boisko ani razu.
James Sinclair
13 meczów/0 goli
Piłkarz mający za sobą epizody w Premier League w Bytomiu? Brzmiało jak bajka, jednak wcale tak dobrze nie było. Już po pierwszym sparingu z Rozwojem Katowice Dariusz Fornalak nie był z niego zadowolony. Dał mu jednak szansę i... może żałować. Obrońca zagrał w 13 meczach, lecz zazwyczaj spisywał się bardzo słabo. Zdarzało mu się też grać w rezerwach, gdzie stanowił atrakcję dla piłkarzy - amatorów.
Szymon Matuszek
12 meczów/0 goli
Jeśli brakuje umiejętności, wpis "Real Madryt" może zrobić sporą krzywdę. 22-latek wprawdzie grał tylko w drużynie C "Królewskich", jednak oczekiwania względem niego były spore. Z roku na rok ma w Piaście coraz słabszą pozycję i wydaje się, że już zimą odejście z Gliwic.
Ondrzej Szourek
11 meczów/0 goli
Pierwszy transfer Podbeskidzia po awansie. Rok temu zagrał trzy mecze w Lidze Mistrzów w barwach MSK Żylina, a teraz trafił do beniaminka ekstraklasy. Grał jednak słabo, kilka bramek można zapisać na jego konto. Choć miał być szybki, okazał się najwolniejszym z bielskich stoperów. A rywalizację o miejsce w składzie przegrał z Jurajem Danczikiem, którego poprzednim klubem była... Skałka Żabnica.
Andrej Komac
1 mecz/0 goli
To dopiero miała być gwiazda! Uczestnik mistrzostw świata w RPA miał odcisnąć trwałe piętno na ofensywnej grze Ruchu. Nie zaaklimatyzował się jednak w klubie, pod koniec poprzedniego sezonu popadł w konflikt z Waldemarem Fornalikiem. Miał odejść już latem, ale zdecydował się zostać. Zagrał tylko w jednym meczu, a później... rozwiązał kontrakt z "Niebieskimi". Nikt za nim w Chorzowie nie tęskni, choć CV to on miał, oj miał.
Paweł Strąk
0 meczów/0 goli
O ile w Chorzowie nie tęsknią za Komacem, to w Zabrzu emocje wokół Strąka są zdecydowanie silniejsze. Wszyscy przeklinają moment, w którym były gracz Wisły Kraków i SV Ried podpisał kontrakt z klubem z Roosevelta. Nie dość, że Strąk mocno czyści kasę klubu i nie zamierza wcale rozwiązywać umowy, to zamiast o jego umiejętnościach, wszyscy mówią o słynnym zdjęciu sprzed roku, na którym wygląda jakby był... w ciąży. A więc to była sylwetka wybitnie niepiłkarska.
Michał Misiewicz
1 mecz/0 goli
Obieżyświat. Obywatel Kanady, polskiego pochodzenia, urodzony w Grecji, zaczynający karierę w niemieckim Jahn Regensburg. Do Bytomia trafił z rezerw angielskiego Sunderlandu. Wydawało się, że to jakaś rekomendacja dla 21-letniego bramkarza. Tymczasem... jeden - pierwszy w sezonie - mecz z Pogonią Szczecin, przegrany 0-3, wyczerpał cierpliwość Dariusza Fornalaka do tego zawodnika. Więcej go na boisko nie wpuścił.
10 meczów/0 goli
Miał epizody w reprezentacji Polski, wyjeżdżał z kraju jako prawdziwa gwiazda ligi i superstrzelec Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, z którą zdobył dwa Puchary Polski i dwa Puchary Ligi. Na Cyprze zdobył puchar kraju i występował w eliminacjach Ligi Mistrzów. Po niemal dekadzie ściągnął w rodzinne strony, zgodnie z obietnicą, tuż po awansie Podbeskidzia do ekstraklasy. Miał nadać nową siłę atakowi "Górali". Źle przepracował okres przygotowawczy, sam twierdził, że nawet w połowie nie przypominał siebie z dawnych lat. Trudno odmówić mu racji. Może tylko dziwić, dlaczego wystąpił w większości meczów bielszczan w tej rundzie. Brak jakiejkolwiek zdobyczy bramkowej dla takiego snajpera jest kompromitujący...
Arkadiusz Ryś
0 meczów/0 goli
Niby jego CV nie powala na kolana, ale... Ryś jako nastolatek wyjechał z UKP Zielona Góra do francuskiego Auxerre. Po roku dołączyli do niego Kamil Oziemczuk i Ireneusz Jeleń i wtedy zrobiło się głośno także o Rysiu. Awansował do drużyny rezerw klubu z Francji, jednak do pierwszego zespołu się nie przebił. Wydawało się, że na GKS to wystarczy. U trenera Wojciecha Stawowego jeszcze momentami grał. Rafał Górak natomiast nie wpuścił go na boisko ani razu.
James Sinclair
13 meczów/0 goli
Piłkarz mający za sobą epizody w Premier League w Bytomiu? Brzmiało jak bajka, jednak wcale tak dobrze nie było. Już po pierwszym sparingu z Rozwojem Katowice Dariusz Fornalak nie był z niego zadowolony. Dał mu jednak szansę i... może żałować. Obrońca zagrał w 13 meczach, lecz zazwyczaj spisywał się bardzo słabo. Zdarzało mu się też grać w rezerwach, gdzie stanowił atrakcję dla piłkarzy - amatorów.
Szymon Matuszek
12 meczów/0 goli
Jeśli brakuje umiejętności, wpis "Real Madryt" może zrobić sporą krzywdę. 22-latek wprawdzie grał tylko w drużynie C "Królewskich", jednak oczekiwania względem niego były spore. Z roku na rok ma w Piaście coraz słabszą pozycję i wydaje się, że już zimą odejście z Gliwic.
Ondrzej Szourek
11 meczów/0 goli
Pierwszy transfer Podbeskidzia po awansie. Rok temu zagrał trzy mecze w Lidze Mistrzów w barwach MSK Żylina, a teraz trafił do beniaminka ekstraklasy. Grał jednak słabo, kilka bramek można zapisać na jego konto. Choć miał być szybki, okazał się najwolniejszym z bielskich stoperów. A rywalizację o miejsce w składzie przegrał z Jurajem Danczikiem, którego poprzednim klubem była... Skałka Żabnica.
Andrej Komac
1 mecz/0 goli
To dopiero miała być gwiazda! Uczestnik mistrzostw świata w RPA miał odcisnąć trwałe piętno na ofensywnej grze Ruchu. Nie zaaklimatyzował się jednak w klubie, pod koniec poprzedniego sezonu popadł w konflikt z Waldemarem Fornalikiem. Miał odejść już latem, ale zdecydował się zostać. Zagrał tylko w jednym meczu, a później... rozwiązał kontrakt z "Niebieskimi". Nikt za nim w Chorzowie nie tęskni, choć CV to on miał, oj miał.
Paweł Strąk
0 meczów/0 goli
O ile w Chorzowie nie tęsknią za Komacem, to w Zabrzu emocje wokół Strąka są zdecydowanie silniejsze. Wszyscy przeklinają moment, w którym były gracz Wisły Kraków i SV Ried podpisał kontrakt z klubem z Roosevelta. Nie dość, że Strąk mocno czyści kasę klubu i nie zamierza wcale rozwiązywać umowy, to zamiast o jego umiejętnościach, wszyscy mówią o słynnym zdjęciu sprzed roku, na którym wygląda jakby był... w ciąży. A więc to była sylwetka wybitnie niepiłkarska.
Michał Misiewicz
1 mecz/0 goli
Obieżyświat. Obywatel Kanady, polskiego pochodzenia, urodzony w Grecji, zaczynający karierę w niemieckim Jahn Regensburg. Do Bytomia trafił z rezerw angielskiego Sunderlandu. Wydawało się, że to jakaś rekomendacja dla 21-letniego bramkarza. Tymczasem... jeden - pierwszy w sezonie - mecz z Pogonią Szczecin, przegrany 0-3, wyczerpał cierpliwość Dariusza Fornalaka do tego zawodnika. Więcej go na boisko nie wpuścił.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów