Michniewicz nie musi obawiać się utraty posady, ale o zdrowie piłkarzy już tak

01.10.2013
W ostatniej kolejce ekstraklasy Podbeskidzie przegrało piąty już mecz w tym sezonie, co oznacza, że "Górale" z Rychlińskiego przegrywają w bieżących rozgrywkach co drugie starcie.
W tym tygodniu pod Klimczokiem nie będzie jednak żadnej rewolucji. Prezes Wojciech Borecki nie zamierza wykonywać nerwowych ruchów i zwalniać Czesława Michniewicza. Szkoleniowiec może więc spokojnie przygotowywać zawodników do spotkania ze swoim byłym pracodawcą, Lechem Poznań.

Trenera martwią jednak urazy zawodników. Spotkanie z gliwiczanami z kontuzjami zakończyli Piotr Malinowski i Fabian Pawela. Wczoraj nie trenowali, czekają ich dodatkowe badania. Dobrą wiadomością jest powrót Tomasza Górkiewicza. Obrońca powinien być do dyspozycji na mecz z "Kolejorzem".

Dziś o16:00, w Cieszynie, "Górale" zagrają sparing z miejscowym Piastem.
źródło: Sport

Przeczytaj również