Miasto zostanie większościowym udziałowcem Podbeskidzia?

26.11.2012
Jeszcze w tym roku może dojść do przetasowań właścicielskich w spółce. Nie jest wykluczone wycofanie się firmy Murapol SA., zaś miasto ma ponoć chrapkę na przejęcie większościowego pakietu akcji.
Dziś 74 procent akcji ma stowarzyszenie TS Podbeskidzie, 25 procent należy do Murapolu, a 1 procent ma gmina.

Murapol w momencie powołania do życia spółki akcyjnej mógł odkupić pakiet 8 proc. akcji od stowarzyszenia i powiększyć swoje udziały w klubie do 33 proc. Dlaczego nie zdecydowano się na taki krok? - Nie chciałbym w żaden sposób komentować tej decyzji firmy - powiedział portalowi bielsko.biala.pl Michał Sapota, wiceprezes Murapolu. 
 
Sapota jako wiceprzewodniczący rady nadzorczej TS Podbeskidzie S.A. potwierdza, że deweloper był - i w dalszym ciągu jest - gotów wykupić pakiet większościowy w spółce od stowarzyszenia i z wykorzystaniem własnego kapitału zarządzać klubem. Dlaczego nie doszło i do tej transakcji? Zgody nie wyraziło Miasto. Czy istnieje zatem realne ryzyko, że firma wycofa się ze sponsoringu w Podbeskidziu? - Obecnie nie rozważamy takiej decyzji - poinformował nas Sapota, ale przyznaje, że sytuacja jest dynamiczna i żadnego rozwiązania nie da się wykluczyć.
Chrapkę na pakiet większościowy ma gmina. W ostatnich tygodniach zarząd stowarzyszenia podjął uchwałę, zgodnie z którą nie mniej niż 500 akcji stowarzyszenia TS Podbeskidzie może zostać sprzedanych gminie bądź spółce przez nią wskazanej. Informację tę potwierdził w rozmowie z nami Zbigniew Szymański, prezes stowarzyszenia, które posiada pakiet większościowy w spółce akcyjnej. Warto pamiętać, że Szymański sprawuje równocześnie funkcję wiceprezesa zarządu w miejskiej spółce Aqua S.A.
źródło: bielsko.biala.pl

Przeczytaj również