Miał reprezentować Adamka, a nie wiedział, że ten podpisuje kontrakt?

08.02.2013
Dlaczego Kamil Adamek podpisał niekorzystny kontrakt z Podbeskidziem Bielsko-Biała? - Zrobił, co chciał, po prostu. Co ja na to poradzę? W ogóle się ze mną w tej sprawie nie kontaktował - mówi Grzegorz Zielecki.
Dlaczego pan i pan Mirosław Łaciok, macie rację w sprawie Kamila Adamka?

Grzegorz Zielecki, radca prawny: - Widział pan pewnie dokumenty, które pan Tomasz Kaczmarczyk udostępnił w sieci i wie pan, że Kamil Adamek rozwiązał ze mną umowę. A pan Łaciok coś mówi, że będzie w stosunku do pana Kaczmarczyka wszczynał postępowanie dyscyplinarne przed PZPN-em, w związku z czym ja bym się nie chciał na razie wypowiadać, bo może będę musiał być świadkiem i wolałbym tej sprawy nie komentować.

Rozumiem, ale we wspomnianym oświadczeniu Kaczmarczyka pojawiają się informacje, że mimo iż był pan reprezentantem Adamka, nie było pana przy podpisywaniu kontraktu. Czy to prawda?

- Którego kontraktu?

Letniego wypożyczenia z Drzewiarza do Podbeskidzia.

- Pan Kamil Adamek zrobił, co sam chciał, po prostu. Co ja na to poradzę? Nie kontaktował się ze mną w tej sprawie w ogóle.

Nie rozumiem. W takim razie na czym miała polegać panów współpraca?

- Jeżeli bym wiedział o tym, że pan Kamil Adamek taką umowę podpisuje, to na pewno bym w tym brał udział... Ale mówię panu, nie chcę na razie tego komentować, bo sprawa jest rozwojowa.

Proszę jednak jeszcze jedną rzecz wyjaśnić. Cytuję oświadczenie Kaczmarczyka: "W dniu 15 czerwca 2012 r. Pan Mirosław Łaciok przedstawił Panu Kamilowi Adamkowi do podpisania umowę o reprezentowanie z radcą prawnym Grzegorzem Zieleckim  któremu zleceniodawca tj. Kamil Adamek, „zlecił na zasadach wyłączności, świadczenie na jego rzecz pomocy prawnej, tym w szczególności do reprezentowania go w sprawach zawarcia kontraktów/umów z klubami sportowymi, w tym umów transferowych oraz negocjowania warunków tych umów lub kontraktów." Jak więc się stało, że nic pan nie wiedział o podpisaniu kontraktu przez Adamka?

- To proszę o to spytać pana Kamila, a nie mnie.

Panowie nigdy nie mieli kontaktu?

- Mieliśmy. Oczywiście. Ale nie będę tego dalej komentował...

Rozmawiał Michał Trela.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również