Metelka i Osiński odejdą z Podbeskidzia. Co z Patejukiem?

12.12.2011
Kontrakty czeskiego defensywnego pomocnika i lewego obrońcy wygasają za 20 dni. Wygląda na to, że Podbeskidzie Bielsko-Biała nie podejmie z nimi rozmów w sprawie ich przedłużenia...
- Najprawdopodobniej takich negocjacji nie będzie - informuje Jerzy Wolas, członek rady nadzorczej, zajmujący się sprawami sportowymi. - Ostateczną decyzję w tej sprawie przekaże mi sztab szkoleniowy, ale wygląda na to, że ocena ich przydatności będzie negatywna - dodaje. Obaj piłkarze, którzy jeszcze pół roku temu byli podstawowymi zawodnikami, dziś bardzo rzadko pojawiają się na boisku, a klub ma już w zanadrzu na ich miejsce Łukasza Mierzejewskiego i Liada Elmalicha.

W listopadzie na naszych łamach Jarosław Zięba, rzecznik prasowy Podbeskidzia, przyznał, że klub nie będzie robił problemów z odejściem zawodnikom, którzy nie grają, a dostaną oferty z innych zespołów. Czy ta deklaracja pozostaje aktualna? - Zasadniczo tak, tyle, że... nie ma żadnych ofert dla naszych piłkarzy - mówi Wolas. Mówiło się, że Jagiellonia Białystok wyraziła zainteresowanie Sylwestrem Patejukiem. - Rozmawiałem z nim o tej sprawie i wiedział tyle, co i ja, czyli to, co było napisane w mediach. Nic nie wskazuje, żeby ktoś miał odejść, choć podejrzewam, że teraz jest moment, w którym dopiero zacznie się ewentualne zainteresowanie. Skończyła się runda i każdy myśli o zmianach w składzie - kończy Jerzy Wolas.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również