Menedżer Demjana zaskoczony, że Podbeskidzie z nim nie rozmawia
17.04.2013
Słowak strzela i asystuje jak najęty, więc nic dziwnego, że pojawia się wokół niego spore zainteresowanie. - W przypadku utrzymania drużyny, dalej może grać w tym zespole. Jest związany z tym klubem, a jego rodzina jest zadowolona z życia w Bielsku-Białej - podkreśla Michał Karpiński, menedżer Słowaka.
Karpiński, podobnie jak Demjan, nie ukrywa zaskoczenia, że bielscy działacze nie złożyli jeszcze Słowakowi oferty. - Na początku roku kontaktowałem się z prezesem Wojciechem Boreckim w sprawie przedłużenia umowy z Demjanem. Otrzymał tę samą propozycję, jaką wstępnie zaakceptował klub przed rozpoczęciem misji pana Boreckiego. Dowiedziałem się od prezesa tylko tyle, że jego zdaniem jest za wysoka. Po tej reakcji, na temat kontraktu Roberta już nie rozmawialiśmy, bo oferty Podbeskidzia nie otrzymałem. Krótko mówiąc, nie prowadzimy żadnych negocjacji - dodaje zdziwiony menedżer w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
- Warunki, jakie nam przedstawiono, były nie do przyjęcia. Oczywiście, że chcemy, aby Robert pozostał u nas na kolejny sezon. Zresztą on sam chce grać u nas. Na pewno wrócimy do rozmów, kiedy już będzie wiadomo, czy utrzymamy się w lidze - wyjaśnia Borecki.
Karpiński, podobnie jak Demjan, nie ukrywa zaskoczenia, że bielscy działacze nie złożyli jeszcze Słowakowi oferty. - Na początku roku kontaktowałem się z prezesem Wojciechem Boreckim w sprawie przedłużenia umowy z Demjanem. Otrzymał tę samą propozycję, jaką wstępnie zaakceptował klub przed rozpoczęciem misji pana Boreckiego. Dowiedziałem się od prezesa tylko tyle, że jego zdaniem jest za wysoka. Po tej reakcji, na temat kontraktu Roberta już nie rozmawialiśmy, bo oferty Podbeskidzia nie otrzymałem. Krótko mówiąc, nie prowadzimy żadnych negocjacji - dodaje zdziwiony menedżer w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
- Warunki, jakie nam przedstawiono, były nie do przyjęcia. Oczywiście, że chcemy, aby Robert pozostał u nas na kolejny sezon. Zresztą on sam chce grać u nas. Na pewno wrócimy do rozmów, kiedy już będzie wiadomo, czy utrzymamy się w lidze - wyjaśnia Borecki.
Polecane
Ekstraklasa