Mecz Ruchu z Podbeskidziem był ustawiony? "PZPN powinien się tym zająć"
08.04.2013
Sprawa ustawiania meczów piłkarskich wróciła. PZPN powiadomił europejską federację piłkarską i policję o zastrzeżeniach jednej z firm bukmacherskich co do meczu Zawiszy Bydgoszcz z Arką Gdynia. Jedna z gazet zastanawia się, czy ustawiony był pojedynek Jagiellonii Białystok z Pogonią Szczecin. Podejrzenie padło też na piątkowe spotkanie Ruchu Chorzów z Podbeskidziem Bielsko-Biała...
W Chorzowie 3-1 wygrali "Górale". - Nie było żadnych tego rodzaju sygnałów przed meczem Ruchu z Podbeskidziem a PZPN powinien zająć się także nim. Liga jest pełna niespodzianek, ale okoliczności, w jakich chorzowianie tracili bramki, budzą wiele wątpliwości. Zwłaszcza drugą i trzecią - uważa Stefan Szczepłek z "Rzeczpospolitej".
- Oczywiście można przyjąć, że obrońcy Ruchu są wyjątkowymi nieudacznikami i takie błędy w ich wykonaniu wynikają z braku umiejętności. Wolałbym bardziej wierzyć w to (chociaż Ruch jest wicemistrzem Polski) niż w krążącą po trybunach stadionów wersję o sprzedaży, bo na wyniku 1-3 można było zarobić u bukmacherów spore pieniądze. W wersję drugą, że Podbeskidzie musi się utrzymać, nie wierzę - pisze dziennikarz.
W Chorzowie 3-1 wygrali "Górale". - Nie było żadnych tego rodzaju sygnałów przed meczem Ruchu z Podbeskidziem a PZPN powinien zająć się także nim. Liga jest pełna niespodzianek, ale okoliczności, w jakich chorzowianie tracili bramki, budzą wiele wątpliwości. Zwłaszcza drugą i trzecią - uważa Stefan Szczepłek z "Rzeczpospolitej".
- Oczywiście można przyjąć, że obrońcy Ruchu są wyjątkowymi nieudacznikami i takie błędy w ich wykonaniu wynikają z braku umiejętności. Wolałbym bardziej wierzyć w to (chociaż Ruch jest wicemistrzem Polski) niż w krążącą po trybunach stadionów wersję o sprzedaży, bo na wyniku 1-3 można było zarobić u bukmacherów spore pieniądze. W wersję drugą, że Podbeskidzie musi się utrzymać, nie wierzę - pisze dziennikarz.
Polecane
Ekstraklasa