Mateusz Sławik: Podbeskidzie nie jest zainteresowane moimi usługami
08.09.2009
Przez moment zanosiło się na to, że następcą Łukasza Merdy w bramce "Górali" zostanie Mateusz Sławik. Trop wydawał się całkiem prawdopodobny, bo 29-latek to golkiper doświadczony i - co po zamknięciu okna transferowego najważniejsze - z kartą na ręku. - Kontakt był jeszcze w zeszłym tygodniu, ale Podbeskidzie nie jest już zainteresowane moimi usługami - wyjaśnia Sławik, który gościnnie trenuje z GKS-em Katowice.
Ponowne występy w koszulce klubu, którego jest wychowankiem, nie wchodzą jednak w grę. - Mają tu już przecież czterech dobrych bramkarzy. Ale nie tracę nadziei na znalezienie dobrego pracodawcy. Coś w futbolu chcę jeszcze osiągnąć - podkreśla. Przypomnijmy, w barwach wspomnianej GieKSy, Polonii Warszawa i Górnika Zabrze zawodnik rozegrał w elicie 53 mecze.
Ponowne występy w koszulce klubu, którego jest wychowankiem, nie wchodzą jednak w grę. - Mają tu już przecież czterech dobrych bramkarzy. Ale nie tracę nadziei na znalezienie dobrego pracodawcy. Coś w futbolu chcę jeszcze osiągnąć - podkreśla. Przypomnijmy, w barwach wspomnianej GieKSy, Polonii Warszawa i Górnika Zabrze zawodnik rozegrał w elicie 53 mecze.
Polecane
I liga