Matawu lepszy od Chinyamy?

28.07.2009
W kadrze Podbeskidzia Bielsko-Biała znajduje się trzech czarnoskórych piłkarzy. Ich dyspozycja jest na tyle wysoka, że istnieje prawdopodobieństwo, że wszystkich obejrzymy w inauguracyjnej potyczce z Sandecją Nowy Sącz.
Clemence Matawu jest reprezentantem Zimbabwe. Mało kto o tym wie, ale zdarzały się mecze reprezentacyjne, w których to właśnie on, a nie snajper Legii Warszawa , Takesure Chinyama wychodził w pierwszym składzie. - Nigdy nie mieliśmy większych kłopotów z graczami z Afryki. Grali u na m.in. Francois Herbert Endene Elokan czy Abel Salami i byliśmy z nich zadowoleni - tłumaczy Jerzy Wolas, prezes Podbeskidzia.

- Nigeryjczcyk Benny Ocholeche mówi już tak dobrze po polsku, że jest nawet w stanie sam przeczytać swój kontrakt. Zresztą z Matawe i Ncubu też nie mamy problemów, by się dogadać. Musimy już teraz uważać, nie mozna na nich nic złego powiedzieć za ich plecami, bo... zrozumieją - z uśmiechem mówi Wolas.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również