Mariusz Śrutwa zapowiada: Fajne widowisko i punkty u siebie
22.08.2014
I właśnie od meczu „Niebieskich” rozpoczynamy naszą tradycyjną zapowiedź weekendu z ekstraklasą. Przy Cichej Ruch podejmie w niedzielny wieczór ekipę Lecha Poznań. – Przed nami pojedynek szlagierowy, czego nie pokazuje wprawdzie obecna tabela rozgrywek, ale przecież spotykają się drugi z trzecim zespołem poprzedniego sezonu. Myślę, że jest to mecz, który kibice w Chorzowie będą chcieli obejrzeć, tym bardziej, że Ruch wraca wreszcie na swój stadion. Liczę na fajne widowisko i wykorzystanie atutu boiska przez „Niebieskich”, którzy świetnie radzą sobie w pucharach europejskich i to w końcu przełoży się pewnie na ligę – wyjaśnia były napastnik chorzowian.
Do Krakowa po punkty udaje się Podbeskidzie. Dotychczas bielszczanie spisują się lepiej od Cracovii, ale – zdaniem Mariusza Śrutwy – nie czyni ich to faworytem meczu. – Trudno o typowanie w przypadku tego spotkania. Obie drużyny grają chimerycznie, przeplatając występy dobre znacznie słabszymi. Nie można więc ani w odniesieniu do Podbeskidzia, ani Cracovii mówić o wysokiej formie. Wszystko tak naprawdę może się zdarzyć, ale najbardziej prawdopodobny jest podział punktów – uważa nasz rozmówca.
Do rywalizacji dwóch Górników – z Zabrza i Łęcznej – dojdzie w sobotę. Obie drużyny na wstępie sezonu prezentują się z bardzo korzystnej strony. – Nie spodziewałem się, że Górnik Łęczna będzie sobie radził aż tak dobrze. To jedna z większych niespodzianek w trwających rozgrywkach. Fajnie sezon rozpoczęli też zabrzanie, którzy w większości meczów wygrywali pewnie. Mimo udanych występów beniaminka skłaniam się ku wygranej lidera – zauważa Mariusz Śrutwa.
Kolejkę numer sześć zwieńczy konfrontacja, w której Piast Gliwice zagra w Bełchatowie. Patrząc na tabelę wszystko zdaje się być klarowne w przypadku tej potyczki, a sporo mówi się, że jest to mecz o posadę trenera gliwiczan, Angela Pereza Garcii... – Nie wiem czy zmiana trenera w tym momencie to właściwe rozwiązanie. U nas już tak jest, że wiele decyzji podejmuje się nieco zbyt pochopnie. Może lepiej pewien etap dokończyć? Nowy trener nie zmieni przecież gry zespołu od razu. To tyle w kontekście trenerskim. A sam mecz? GKS Bełchatów, jako drugi z beniaminków, poczyna sobie jeszcze lepiej od piłkarzy z Łęcznej. Piast niestety nie zdołał „wygrzebać się” ostatnim meczem z trudnego położenia. Sądzę, że po spotkaniu w Bełchatowie będą dywagacje odnośnie przyszłości szkoleniowca, bo Piast z tego wyjazdu żadnego punktu nie przywiezie – stanowczo przewiduje Śrutwa.
Program 6. kolejki:
Zawisza Bydgoszcz – Lechia Gdańsk, 22 sierpnia (godz. 18:00)
Pogoń Szczecin – Wisła Kraków, 22 sierpnia (godz. 20:30)
Cracovia Kraków – Podbeskidzie Bielsko-Biała, 23 sierpnia (godz. 15:30)
Górnik Zabrze – Górnik Łęczna, 23 sierpnia (godz. 18:00)
Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław, 23 sierpnia (godz. 20:30)
Legia Warszawa – Korona Kielce, 24 sierpnia (godz. 15:30)
Ruch Chorzów – Lech Poznań, 24 sierpnia (godz. 18:00)
GKS Bełchatów – Piast Gliwice, 25 sierpnia (godz. 18:00)
Do Krakowa po punkty udaje się Podbeskidzie. Dotychczas bielszczanie spisują się lepiej od Cracovii, ale – zdaniem Mariusza Śrutwy – nie czyni ich to faworytem meczu. – Trudno o typowanie w przypadku tego spotkania. Obie drużyny grają chimerycznie, przeplatając występy dobre znacznie słabszymi. Nie można więc ani w odniesieniu do Podbeskidzia, ani Cracovii mówić o wysokiej formie. Wszystko tak naprawdę może się zdarzyć, ale najbardziej prawdopodobny jest podział punktów – uważa nasz rozmówca.
Do rywalizacji dwóch Górników – z Zabrza i Łęcznej – dojdzie w sobotę. Obie drużyny na wstępie sezonu prezentują się z bardzo korzystnej strony. – Nie spodziewałem się, że Górnik Łęczna będzie sobie radził aż tak dobrze. To jedna z większych niespodzianek w trwających rozgrywkach. Fajnie sezon rozpoczęli też zabrzanie, którzy w większości meczów wygrywali pewnie. Mimo udanych występów beniaminka skłaniam się ku wygranej lidera – zauważa Mariusz Śrutwa.
Kolejkę numer sześć zwieńczy konfrontacja, w której Piast Gliwice zagra w Bełchatowie. Patrząc na tabelę wszystko zdaje się być klarowne w przypadku tej potyczki, a sporo mówi się, że jest to mecz o posadę trenera gliwiczan, Angela Pereza Garcii... – Nie wiem czy zmiana trenera w tym momencie to właściwe rozwiązanie. U nas już tak jest, że wiele decyzji podejmuje się nieco zbyt pochopnie. Może lepiej pewien etap dokończyć? Nowy trener nie zmieni przecież gry zespołu od razu. To tyle w kontekście trenerskim. A sam mecz? GKS Bełchatów, jako drugi z beniaminków, poczyna sobie jeszcze lepiej od piłkarzy z Łęcznej. Piast niestety nie zdołał „wygrzebać się” ostatnim meczem z trudnego położenia. Sądzę, że po spotkaniu w Bełchatowie będą dywagacje odnośnie przyszłości szkoleniowca, bo Piast z tego wyjazdu żadnego punktu nie przywiezie – stanowczo przewiduje Śrutwa.
Program 6. kolejki:
Zawisza Bydgoszcz – Lechia Gdańsk, 22 sierpnia (godz. 18:00)
Pogoń Szczecin – Wisła Kraków, 22 sierpnia (godz. 20:30)
Cracovia Kraków – Podbeskidzie Bielsko-Biała, 23 sierpnia (godz. 15:30)
Górnik Zabrze – Górnik Łęczna, 23 sierpnia (godz. 18:00)
Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław, 23 sierpnia (godz. 20:30)
Legia Warszawa – Korona Kielce, 24 sierpnia (godz. 15:30)
Ruch Chorzów – Lech Poznań, 24 sierpnia (godz. 18:00)
GKS Bełchatów – Piast Gliwice, 25 sierpnia (godz. 18:00)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów