Marian Janoszka: Nie przeceniałbym sukcesu "Górali" w Warszawie
14.09.2011
W sobotę "Górale" podejmą Ruch Chorzów. Zdaniem Janoszki, większe szanse na zwycięstwo będą mieli goście. - Moim zdaniem Legia trochę zlekceważyła bielszczan, oszczędzała też chyba siły na puchary, więc za tę nonszalancję zapłaciła wysoką cenę. Ruch na pewno nie powieli jej błędu , a że moim zdaniem ma obecnie lepszą drużynę, którą stać co najmniej na środek tabeli, to jest moim faworytem konfrontacji w Bielsku-Białej - mówi ojciec gracza chorzowian.
Były gracz m.in. Ruchu Radzionków uważa, że z każdą kolejką "Niebiescy" prezentują się coraz lepiej. - - Początek był trochę niemrawy, choć Ruch punktował w meczach z Bełchatowem i Kielcami. Gorzej było w kolejnych pojedynkach ze Śląskiem i Lechem Poznań. Powrót do dobrej dyspozycji zasygnalizowali „Niebiescy” w starciu z Jagiellonią Białystok, a już mecz z Zagłębiem Lubin był bardzo dobry. Ruch wygrał jak najbardziej zasłużenie, piłkarze z Lubina praktycznie nie mieli nic do powiedzenia - twierdzi.
Janoszce, byłemu znakomitemu napastnikowi, podoba się też gra przednich formacji zespołu Waldemara Fornalika. - Zaskoczyli w tym sezonie. Widać, że jak trener daje im szanse, to odpłacają mu się za to bramkami. Na pewno wykorzystał swoje pięć minut Paweł Abbott, który zwiększył jednocześnie rywalizację z przodu. Arkadiusz Piech absorbuje i nęka cały czas obrońców przeciwników, a przy tym potrafi uderzyć na bramkę i w dodatku przy strzałach ma farta. Maciej Jankowski „goni” sezon, czyli wchodzi z lekkim poślizgiem w prawdziwy rytm meczowy, co jest pokłosiem doskwierającej mu wcześniej kontuzji. To jednak bardzo utalentowany chłopak, poradzi sobie - kończy Marian Janoszka.
Były gracz m.in. Ruchu Radzionków uważa, że z każdą kolejką "Niebiescy" prezentują się coraz lepiej. - - Początek był trochę niemrawy, choć Ruch punktował w meczach z Bełchatowem i Kielcami. Gorzej było w kolejnych pojedynkach ze Śląskiem i Lechem Poznań. Powrót do dobrej dyspozycji zasygnalizowali „Niebiescy” w starciu z Jagiellonią Białystok, a już mecz z Zagłębiem Lubin był bardzo dobry. Ruch wygrał jak najbardziej zasłużenie, piłkarze z Lubina praktycznie nie mieli nic do powiedzenia - twierdzi.
Janoszce, byłemu znakomitemu napastnikowi, podoba się też gra przednich formacji zespołu Waldemara Fornalika. - Zaskoczyli w tym sezonie. Widać, że jak trener daje im szanse, to odpłacają mu się za to bramkami. Na pewno wykorzystał swoje pięć minut Paweł Abbott, który zwiększył jednocześnie rywalizację z przodu. Arkadiusz Piech absorbuje i nęka cały czas obrońców przeciwników, a przy tym potrafi uderzyć na bramkę i w dodatku przy strzałach ma farta. Maciej Jankowski „goni” sezon, czyli wchodzi z lekkim poślizgiem w prawdziwy rytm meczowy, co jest pokłosiem doskwierającej mu wcześniej kontuzji. To jednak bardzo utalentowany chłopak, poradzi sobie - kończy Marian Janoszka.
Polecane
Ekstraklasa