Marek Sokołowski: Będziemy walczyć o górną połowę tabeli

24.03.2016

Matematyczne szanse na grę w grupie mistrzowskiej po ostatnim remisie z Górnikiem Zabrze zachowało bielskie Podbeskidzie. Skoro o matematyce mowa... Marek Sokołowski przeciwko Górnikowi zaliczył występ numer 300. na poziomie Ekstraklasy.

Rafał Rusek/Press Focus

W szeregach „Górali” po bezbramkowym remisie z ostatnim w tabeli zespołem z Zabrza wyczuwalny był niedosyt. – Byliśmy drużną lepiej grającą, co potwierdzają chociażby statystyki. Utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce, oddaliśmy więcej strzałów. Zabrakło nam typowego kilera, który potrafiłby przypieczętować zwycięstwo. Górnik przyjechał do nas z nastawieniem na grę obronną i dobrze wywiązał się ze swoich założeń. Gola nie stracił. Bardzo tego żałujemy – mówi Marek Sokołowski.

Kapitan bielskiego zespołu po meczem odebrał pamiątkową koszulkę z nadrukiem „300”. – Zależało mi podwójnie na zwycięstwie, bo chciałem przypieczętować ten jubileusz. Jednak potwierdziło się, że te mi szczególnie nie wychodzą. Wpierw porażka w dniu urodzin, a teraz remis w meczu, który powinniśmy wygrać. Niedosyt pozostaje więc olbrzymi – komentuje okrągły, piłkarski jubileusz.

Podbeskidzie wobec straty punktów oddaliło się od grupy mistrzowskiej. Aby się w niej znaleźć musi wygrać dwa ostatnie mecze i liczyć na korzystne rozstrzygnięcia na innych stadionach – Matematyczne szanse w dalszym ciągu pozostają. Jedziemy teraz do Białegostoku i w razie zwycięstwa wyprzedzimy Jagiellonię. Jesteśmy ambitnym zespołem, więc dopóki pozostaje nadzieja, to będziemy walczyć o górną połowę tabeli. To oczywiście łatwe nie będzie, ale nastawienia mamy bojowe. Jeżeli nie uda nam się osiągnąć tego celu, to nie będziemy załamani. Wtedy będziemy dążyć do jak najszybszego zapewnienia sobie utrzymania – podkreśla „Sokół”.

źródło: SportoweBeskidy.pl/własne
autor: KB

Przeczytaj również