Marek Motyka załatwił sponsora dla Podbeskidzia?
24.02.2012
Motyka ma stać po części za tą transakcją. Dzięki temu ma dostać pracę w bielskim klubie, a dokładnie pełnić w Podbeskidziu rolę dyrektora czy koordynatora.
- Nie odbyłem żadnych rozmów w tym temacie, więc nie możemy mówić o jakichkolwiek konkretach. Można powiedzieć, że jest to melodia dalekiej przyszłości - mówi Faktowi Motyka, który przecież swoją futbolową karierę rozpoczynał w juniorach Soły Żywiec.
Ważny w tym wszystkim jest też aspekt finansowy. Jak twierdzi "Fakt", Podbeskidzie potrzebuje nowego sponsora na gwałt, bo piłkarze otrzymują wynagrodzenie na raty, a wszystkie zaległości mają zostać uregulowane dopiero po zakończeniu sezonu.
- Nie odbyłem żadnych rozmów w tym temacie, więc nie możemy mówić o jakichkolwiek konkretach. Można powiedzieć, że jest to melodia dalekiej przyszłości - mówi Faktowi Motyka, który przecież swoją futbolową karierę rozpoczynał w juniorach Soły Żywiec.
Ważny w tym wszystkim jest też aspekt finansowy. Jak twierdzi "Fakt", Podbeskidzie potrzebuje nowego sponsora na gwałt, bo piłkarze otrzymują wynagrodzenie na raty, a wszystkie zaległości mają zostać uregulowane dopiero po zakończeniu sezonu.
Polecane
Ekstraklasa