Marek Koniarek typuje: "Niebieskich" czeka zupełnie inna skala przeciwnika

19.02.2015
Od piątku do poniedziałku będzie emocjonować się spotkaniami z udziałem naszych drużyn w 21. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Do meczów odnosimy się komentarzem Marka Koniarka, byłego króla strzelców ekstraklasy związanego przed laty m.in. z katowickim GKS.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Na otwarcie drugiej na wiosnę serii gier bielskie Podbeskidzie podejmie Cracovię. „Górale” przed tygodniem wygrali w Bełchatowie, zatem ich kibice oczekują powtórki w konfrontacji domowej. – Podbeskidzie będzie chciało powtórzyć osiągnięcia z Bełchatowa. Wiem, że zespół jest osłabiony kadrowo, ale motywacji podczas pierwszego na wiosnę meczu u siebie na pewno nie zabraknie. Zanosi się na to, że będzie też więcej kibiców na meczu. Powinni sobie gospodarze poradzić z rywalem – wyjaśnia Marek Koniarek.

Na sobotę zaplanowano starcie dwóch Górników – tego z Łęcznej oraz Zabrza. Na inaugurację wiosny obie ekipy nie zachwyciły i skromnie punktowały. – Wynik w okolicach remisu jest w Łęcznej najbardziej prawdopodobny. Uważam, że na zdobycie punktu zabrzan stać. Czy coś więcej? Z jednej strony beniaminek u siebie spisuje się rewelacyjnie, ale z drugiej musi w końcu przegrywać. Zabrzanie zaprezentowali się słabo przeciwko Koronie i może nawet nie zdobyliby punktu, gdyby nie czerwona kartka dla zawodnika Korony. Nie ulega wątpliwości, że przyjezdni myśląc o korzystnym wyniku muszą zagrać lepiej – zauważa były snajper GKS-u Katowice i Szombierek Bytom.

Bardzo trudne zadanie czeka „Niebieskich”. Czy rzeczywiście szanse Ruchu w Poznaniu są niewielkie? – Życzyłbym Ruchowi przynajmniej jednego punktu, ale będzie ciężko o to. Swoje robi poznańska publiczność, poza tym personalnie Lech prezentuje się znacznie lepiej. To kwestia dla mnie bez dyskusji. Chorzowianie po wygranej nad Piastem są podbudowani, ale tu czeka ich zupełnie inny mecz, z przeciwnikiem innej skali. Dużym osiągnięciem byłby dla Ruchu remis – uważa dwukrotny mistrz Polski z łódzkim Widzewem  

Kolejkę pojedynkiem z ekipą GKS-u Bełchatów zwieńczy gliwicki Piast. Rokowania na to spotkanie? – Zapowiada się na ciężki mecz dla Piasta. Według mojej oceny GKS to taki nieobliczalny zespół. A ciekawie będzie o tyle, że gospodarzy remis niespecjalnie urządza. Własne boisko i determinacja mogą przechylić szalę na korzyść gliwiczan. Liczę na to, bo w przeciwnym razie może zrobić się nerwowo – podsumowuje Marek Koniarek.  


Program 21. kolejki:

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Cracovia Kraków, 20 lutego (18:00)

Wisła Kraków – Pogoń Szczecin, 20 lutego (20:30)

Górnik Łęczna – Górnik Zabrze, 21 lutego (15:30)

Lechia Gdańsk – Zawisza Bydgoszcz, 21 lutego (15:30)

Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok, 21 lutego (18:00)

Lech Poznań – Ruch Chorzów, 22 lutego (15:30)

Korona Kielce – Legia Warszawa, 22 lutego (18:00)

Piast Gliwice – GKS Bełchatów, 23 lutego (18:00)

 
źródło: SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również