Marcin Wodecki będzie teraz gonił Ruch Chorzów. W "Derbikach" nie zagra
28.02.2013
O przejściu do Podbeskidzia zadecydowała oczywiście chęć grania w dłuższym wymiarze czasowym. W Górniku konkurencja na skrzydłach jest dosyć duża. - Wziąłem to pod uwagę. Poszedłem na wypożyczenie, żeby się dalej rozwijać. W Zabrzu miałbym mniej szans na grę. Myślę, że to dobry krok - komentuje Wodecki.
"Pszczółka" miał także inne oferty. Dlaczego zdecydował się akurat na Podbeskidzie? - Chciałem zostać w ekstraklasie, zdecydowałem się pomóc "Góralom" w walce o utrzymanie - tłumaczy Wodecki. Nowy klub, ale starzy znajomi - w Bielsku będzie okazja do grania razem z Błażejem Telichowskim, Piotrem Malinowskim i Dariuszem Kołodziejem. - Graliśmy razem w Górniku, także są koledzy z boiska. Dogadać się potrafimy, atmosferka w szatni jest - uśmiecha się nasz rozmówca.
Teraz więc głównym zadaniem dla Wodeckiego jest... pościg za Ruchem Chorzów, który wyprzedza Podbeskidzie o sześć "oczek". - Trzeba wygrywać mecze i gonić. Jeśli będziemy zbierać punkty, to myślę, że zdołamy się utrzymać - mówi pochodzący z Rybnika zawodnik, który w jednym spotkaniu na pewno nie pomoże "Góralom".
W umowie wypożyczenia zawarto klauzulę, według której Wodecki nie będzie mógł wystąpić w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. - To jest jednak mój klub i dziwne by to było, gdybym zagrał - wyjaśnia piłkarz, który w "Derbikach" strzelił już trzy bramki. Na czwartą będziemy musieli poczekać - przynajmniej - pół roku.
"Pszczółka" miał także inne oferty. Dlaczego zdecydował się akurat na Podbeskidzie? - Chciałem zostać w ekstraklasie, zdecydowałem się pomóc "Góralom" w walce o utrzymanie - tłumaczy Wodecki. Nowy klub, ale starzy znajomi - w Bielsku będzie okazja do grania razem z Błażejem Telichowskim, Piotrem Malinowskim i Dariuszem Kołodziejem. - Graliśmy razem w Górniku, także są koledzy z boiska. Dogadać się potrafimy, atmosferka w szatni jest - uśmiecha się nasz rozmówca.
Teraz więc głównym zadaniem dla Wodeckiego jest... pościg za Ruchem Chorzów, który wyprzedza Podbeskidzie o sześć "oczek". - Trzeba wygrywać mecze i gonić. Jeśli będziemy zbierać punkty, to myślę, że zdołamy się utrzymać - mówi pochodzący z Rybnika zawodnik, który w jednym spotkaniu na pewno nie pomoże "Góralom".
W umowie wypożyczenia zawarto klauzulę, według której Wodecki nie będzie mógł wystąpić w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. - To jest jednak mój klub i dziwne by to było, gdybym zagrał - wyjaśnia piłkarz, który w "Derbikach" strzelił już trzy bramki. Na czwartą będziemy musieli poczekać - przynajmniej - pół roku.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów