Marcin Sasal: Nie jestem mentalnie gotowy, by obrać kurs na młodzież

03.01.2013
- Jestem ambitnym trenerem, który chce walczyć, dopóki jest jakakolwiek szansa na utrzymanie - mówi Marcin Sasal, szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała, który nie zgadza się z prezesem Boreckim.
Wojciech Borecki, nowy prezes Podbeskidzia Bielsko-Biała, chce oprzeć drużynę na młodzieży i budować perspektywiczny skład z myślą o kolejnych sezonach. - Psychicznie i mentalnie nie jestem gotowy, by obrać kurs na młodzież i dziś budować zespół już na kolejny sezon - mówi Sasal.

- Jestem ambitnym trenerem, który chce walczyć, dopóki jest jakakolwiek szansa na utrzymanie. Aby dobrze zaplanować okres przygotowań i poukładać sprawy kadrowe cały czas przebywam w Bielsku. Nie wszystko się udało. W czwartek zaczynam treningi, a w kadrze jest zaledwie 15 zawodników. Nie doszło do podpisania umowy z Pawłem Zawistowskim, choć ustaliliśmy jej szczegóły. Nie przyjdą do klubu także Patrik Mraz, Michał Stasiak i Patryk Rachwał – dodaje trener Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Sasal twierdzi jednak, że nie ma konfliktu z prezesem Boreckim. - Nie musimy się kochać, ale musimy się porozumieć i działać razem. W każdym klubie, w którym pracowałem, dogadywałem się z szefem i nie wyobrażam sobie, by teraz było inaczej. Zakładam, że w rozmowie z prezesem uda się opracować wspólną strategię - kończy Marcin Sasal.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również