Marcin Sasal: Kluczowym meczem dla dołu tabeli będzie Ruch - Podbeskidzie
03.04.2013
Sasal na łamach dziennika "Sport", ocenia pierwsze wiosenne kolejki. Były trener Podbeskidzia nie ukrywa, że jest dla niego rozczarowaniem postawa Górnika. - Liczyłem na to, że zabrzanie włączą się nawet do walki o tytuł. Zaliczyli jednak falstart. Ale mimo utraty dwóch ważnych zawodników w zimowym okienku transferowym, nie stracili swojego stylu. I na pewno w grze o podium będą do końca. Bo sprawa mistrzostwa rozstrzygnie się już między Lechem a Legią - przewiduje trener.
Na dole tabeli, po poniedziałkowym zwycięstwie Ruchu nad Zagłębiem, wszystko wydaje się już rozstrzygnięte. Inaczej twierdzi Sasal. Jego zdaniem, kluczowy mecz odbędzie się w najbliższy piątek. - Chodzi o mecz Ruchu z Podbeskidziem. Jeśli gospodarze wygrają, to zarówno oni, jak i Pogoń, będą już bezpieczni. Chociaż z drugiej strony, chłopaków z Bielska znam przecież doskonale i wiem, że dopóki będzie choć cień szansy na utrzymanie, broni nie złożą. Sporej części z nich w czerwcu kończą się kontrakty. Grają nie tylko dla klubu, ale też dla siebie - mówi szkoleniowiec.
Ruch w najbliższych dwóch kolejkach zmierzy się z zespołami zajmującymi dwa ostatnie miejsca. - I tu rachunki są wyjątkowo proste. Wystarczy, że dwa razy nie przegra i zostanie w lidze - kończy Marcin Sasal.
Na dole tabeli, po poniedziałkowym zwycięstwie Ruchu nad Zagłębiem, wszystko wydaje się już rozstrzygnięte. Inaczej twierdzi Sasal. Jego zdaniem, kluczowy mecz odbędzie się w najbliższy piątek. - Chodzi o mecz Ruchu z Podbeskidziem. Jeśli gospodarze wygrają, to zarówno oni, jak i Pogoń, będą już bezpieczni. Chociaż z drugiej strony, chłopaków z Bielska znam przecież doskonale i wiem, że dopóki będzie choć cień szansy na utrzymanie, broni nie złożą. Sporej części z nich w czerwcu kończą się kontrakty. Grają nie tylko dla klubu, ale też dla siebie - mówi szkoleniowiec.
Ruch w najbliższych dwóch kolejkach zmierzy się z zespołami zajmującymi dwa ostatnie miejsca. - I tu rachunki są wyjątkowo proste. Wystarczy, że dwa razy nie przegra i zostanie w lidze - kończy Marcin Sasal.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów