"Mam już 22 lata, więc wypadałoby, żebym zaczął w końcu coś strzelać"

16.07.2009
Przez najbliższy rok koszulkę I-ligowej Wisły będzie przywdziewał Krzysztof Zaremba, formalnie wciąż związany z Podbeskidziem. - W Płocku ma odzyskać zatracone atuty - mówi Marcin Brosz.
Wychowanek Beskidu Andrychów był jednym z tych zawodników, których "Górale" wystawili na listę transferową. Nie oznacza to, że bielszczanie chcieli się go na dobre pozbyć. - Krzysiek ma bardzo duży potencjał, ale - podobnie jak inni piłkarze, którzy znaleźli się w tym gronie - zatracił ostatnio typowo piłkarskie atuty. W Płocku ma je odnaleźć - zaznacza Brosz. Szkoleniowiec Podbeskidzia dodaje zarazem, że z Zarembą cały czas wiąże duże nadzieje.

Podobne odczucia, ale w związku z pobytem na Mazowszu, ma sam zawodnik. - W tym roku skończę 22 lata, więc wypadałoby, żebym zaczął w końcu coś w tej lidze strzelać - śmieje się rosły napastnik. Zaremba już raz pokazał, że wypożyczenie może być w jego przypadku dobrym rozwiązaniem. Jesienią 2007 roku właśnie na tej zasadzie przebywał w III-ligowej wówczas Koszarawie Żywiec. W 14 meczach strzelił siedem bramek.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również