Maj naszych ligowców. Znakomity finisz Piasta i Ruchu. Trzecie dno "Górali"
29.05.2012
1. Ruch Chorzów
Chorzowianie w maju mieli jasne zadanie - wygrać wszystko, co się dało i liczyć na potknięcia rywali. Swoją działkę zrealizowali znakomicie. Ruch rozprawił się 2-0 na wyjeździe z Cracovią, u siebie ograł Lechię Gdańsk i... zanotował tym samym w maju identyczny dorobek, jak Śląsk Wrocław. A to oznacza "tylko" wicemistrzostwo. Niemniej, dorobek w tym miesiącu, czyli komplet punktów, a także w całym sezonie - można uznać za... mistrzostwo świata.
2 mecze, 6 punktów (3/mecz), bramki 4-1, 2. miejsce w tabeli ekstraklasy za maj.
2. Piast Gliwice
Piast grał w tym miesiącu trzy razy więcej meczów niż Ruch, a i tak potknął się tylko raz - w Łęcznej, przeciwko Bogdance. Nie przeszkodziło to jednak w wygraniu I ligi, bo u siebie gliwiczanie byli w końcówce bezbłędni - wygrali wszystkie pięć meczów i zostawili zaplecze ekstraklasy za sobą. W I lidze nie było w maju częściej punktującej drużyny.
6 meczów, 15 punktów (2,5/mecz), bramki 14-6, 1. miejsce w tabeli I ligi za maj.
3. Ruch Radzionków
Czyli fenomenu ciąg dalszy. O ile przez cały sezon nie było lekko, o tyle w jego końcówce, z Radzionkowa dochodziły coraz dramatyczniejsze głosy. Piłkarze wydali oświadczenie, w którym poinformowali, że nie mają czego włożyć do garnków, po czym... wygrywali mecze. Przed każdym wyjazdem było ryzyko oddania go walkowerem. Dopiero w ostatniej kolejce przyszła klęska w Świnoujściu. Wcześniejszy dorobek jest i tak imponujący.
6 meczów, 11 punktów (1,8/mecz), bramki 11-12, 6. miejsce w tabeli I ligi za maj.
4. Górnik Zabrze
Tu było na zakończenie sezonu różnie. Najpierw zabrzanie - można już powiedzieć: tradycyjnie - rozprawili się z Wisłą Kraków, jednak w ostatniej kolejce okazali się gorsi od innej rewelacji rundy wiosennej - Zagłębia Lubin.
2 mecze, 3 punkty (1,5/mecz), bramki 3-2, 7. miejsce w tabeli ekstraklasy za maj.
5. Polonia Bytom
Co z tego, że w porównaniu do poprzednich miesięcy, w maju w Bytomiu nie było najgorzej, skoro i tak Polonia spadła do II ligi? Zawodnikom Dariusza Fornalaka nie udało się wygrać ani jednego meczu przy Olimpijskiej w tym miesiącu. Najbliżej tego było w starciu z Zawiszą Bydgoszcz, który remis uratował w ostatniej minucie. Polonia zdobywała powyżej jednego punktu na mecz, ale w jej sytuacji to i tak było za mało.
6 meczów, 8 punktów (1,3/mecz), bramki 7-7, 11. miejsce w tabeli I ligi za maj.
6. GKS Katowice
Podobnie jak w zeszłym sezonie, katowiczanie notowali fatalną końcówkę, ale i tak się utrzymali. Tym razem byli tuż nad strefą spadkową i zawdzięczają to raczej słabości Polonii Bytom i Wisły Płock, niż własnej dobrej grze. Najsłabiej GKS zagrał bodaj w przegranym u siebie 0-3 meczu z Wartą Poznań. Zresztą radość z utrzymania też pojawiła się w nietypowym momencie, bo... po porażce 0-3 z Piastem Gliwice.
6 meczów, 5 punktów (0,83/mecz), bramki 3-8, 14. miejsce w tabeli I ligi za maj.
7. Podbeskidzie Bielsko-Biała
Trzeci miesiąc z rzędu Podbeskidzie było najsłabszą z naszych drużyn. "Górale" nie przerwali serii siedmiu meczów bez zwycięstwa, ale trzeba się cieszyć, że w ogóle zdobyli jakieś punkty. W Poznaniu z Lechem grali całkiem dobrze i heroicznie się bronili do samej końcówki, gdy stracili gola z rzutu karnego. Z kolei z Polonią Warszawa zagrali słabo, ale... w końcówce sami "jedenastkę" wykorzystali. Przez ostatnie trzy miesiące bielszczanie przegrywali bez większych konsekwencji, ale od sierpnia już koniecznie muszą się poprawić...
2 mecze, 1 punkt (0,5/mecz), bramki 1-2, 11. miejsce w tabeli ekstraklasy za maj.
Chorzowianie w maju mieli jasne zadanie - wygrać wszystko, co się dało i liczyć na potknięcia rywali. Swoją działkę zrealizowali znakomicie. Ruch rozprawił się 2-0 na wyjeździe z Cracovią, u siebie ograł Lechię Gdańsk i... zanotował tym samym w maju identyczny dorobek, jak Śląsk Wrocław. A to oznacza "tylko" wicemistrzostwo. Niemniej, dorobek w tym miesiącu, czyli komplet punktów, a także w całym sezonie - można uznać za... mistrzostwo świata.
2 mecze, 6 punktów (3/mecz), bramki 4-1, 2. miejsce w tabeli ekstraklasy za maj.
2. Piast Gliwice
Piast grał w tym miesiącu trzy razy więcej meczów niż Ruch, a i tak potknął się tylko raz - w Łęcznej, przeciwko Bogdance. Nie przeszkodziło to jednak w wygraniu I ligi, bo u siebie gliwiczanie byli w końcówce bezbłędni - wygrali wszystkie pięć meczów i zostawili zaplecze ekstraklasy za sobą. W I lidze nie było w maju częściej punktującej drużyny.
6 meczów, 15 punktów (2,5/mecz), bramki 14-6, 1. miejsce w tabeli I ligi za maj.
3. Ruch Radzionków
Czyli fenomenu ciąg dalszy. O ile przez cały sezon nie było lekko, o tyle w jego końcówce, z Radzionkowa dochodziły coraz dramatyczniejsze głosy. Piłkarze wydali oświadczenie, w którym poinformowali, że nie mają czego włożyć do garnków, po czym... wygrywali mecze. Przed każdym wyjazdem było ryzyko oddania go walkowerem. Dopiero w ostatniej kolejce przyszła klęska w Świnoujściu. Wcześniejszy dorobek jest i tak imponujący.
6 meczów, 11 punktów (1,8/mecz), bramki 11-12, 6. miejsce w tabeli I ligi za maj.
4. Górnik Zabrze
Tu było na zakończenie sezonu różnie. Najpierw zabrzanie - można już powiedzieć: tradycyjnie - rozprawili się z Wisłą Kraków, jednak w ostatniej kolejce okazali się gorsi od innej rewelacji rundy wiosennej - Zagłębia Lubin.
2 mecze, 3 punkty (1,5/mecz), bramki 3-2, 7. miejsce w tabeli ekstraklasy za maj.
5. Polonia Bytom
Co z tego, że w porównaniu do poprzednich miesięcy, w maju w Bytomiu nie było najgorzej, skoro i tak Polonia spadła do II ligi? Zawodnikom Dariusza Fornalaka nie udało się wygrać ani jednego meczu przy Olimpijskiej w tym miesiącu. Najbliżej tego było w starciu z Zawiszą Bydgoszcz, który remis uratował w ostatniej minucie. Polonia zdobywała powyżej jednego punktu na mecz, ale w jej sytuacji to i tak było za mało.
6 meczów, 8 punktów (1,3/mecz), bramki 7-7, 11. miejsce w tabeli I ligi za maj.
6. GKS Katowice
Podobnie jak w zeszłym sezonie, katowiczanie notowali fatalną końcówkę, ale i tak się utrzymali. Tym razem byli tuż nad strefą spadkową i zawdzięczają to raczej słabości Polonii Bytom i Wisły Płock, niż własnej dobrej grze. Najsłabiej GKS zagrał bodaj w przegranym u siebie 0-3 meczu z Wartą Poznań. Zresztą radość z utrzymania też pojawiła się w nietypowym momencie, bo... po porażce 0-3 z Piastem Gliwice.
6 meczów, 5 punktów (0,83/mecz), bramki 3-8, 14. miejsce w tabeli I ligi za maj.
7. Podbeskidzie Bielsko-Biała
Trzeci miesiąc z rzędu Podbeskidzie było najsłabszą z naszych drużyn. "Górale" nie przerwali serii siedmiu meczów bez zwycięstwa, ale trzeba się cieszyć, że w ogóle zdobyli jakieś punkty. W Poznaniu z Lechem grali całkiem dobrze i heroicznie się bronili do samej końcówki, gdy stracili gola z rzutu karnego. Z kolei z Polonią Warszawa zagrali słabo, ale... w końcówce sami "jedenastkę" wykorzystali. Przez ostatnie trzy miesiące bielszczanie przegrywali bez większych konsekwencji, ale od sierpnia już koniecznie muszą się poprawić...
2 mecze, 1 punkt (0,5/mecz), bramki 1-2, 11. miejsce w tabeli ekstraklasy za maj.
Polecane
Ekstraklasa