Maciej Rogalski: To było dla nas miłe zaskoczenie

24.03.2012
Sporo mówiło się ostatnio o tym, że to Mateusz Bąk jest "Lechistą" z krwi i kości. W Gdańsku nie zapomniano jednak nie tylko o bramkarzu, ale też Macieju Rogalskim, który grał tam przez cztery lata.
Przed meczem obaj zawodnicy zostali uhonorowani przez przedstawiciela klubu Lechia Gdańsk. Każdy z nich dostał dużą, oprawioną koszulkę Lechii, szalik, kwiaty i inne drobne upominki. - To była dla nas miła niespodzianka. Totalne zaskoczenie, w ogóle się tego nie spodziewałem - przyznał "Rogal".

Dodatkowo, kibice skandowali jeszcze "Mateusz Bączek". Później jednak nie byli już w tak dobrych humorach. - W Lechii było jesienią dużo zmian. Jest nowy trener, który na pewno ma jakąś myśl. Problem jest jednak jeden - w tej rundzie gramy bardzo mało meczów i brakuje czasu. Lechii brakuje przełamania. Jeśli ono nastąpi, to później powinno pójść już z górki - stwierdził Maciej Rogalski.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również