Maciej Iwański: Decydujące znaczenie miała osoba Michniewicza
11.09.2013
Iwański podpisze umowę, jeśli wyniki badań medycznych będą pozytywne. - Dlaczego Podbeskidzie? Decydujące znaczenie miała osoba trenera Czesława Michniewicza, z którym pracowałem w Zagłębiu Lubin. Choć pochodzę z pobliskiego Oświęcimia, to jednak od dłuższego czasu mieszkam w Warszawie, zatem kwestia lokalizacji nie miała większego znaczenia - mówi Iwański.
Wielu obawia się o jego przygotowanie fizyczne... - W poprzednim sezonie rozegrałem 32 mecze w Turcji. Owszem, ostatnio nie trenowałem z żadnym zespołem i mam pewne zaległości, ale myślę, że wszystko można nadrobić - uspokaja.
Podobnie sądzi zresztą trener Michniewicz. - Przede wszystkim, zdecydowałem się na Maćka dlatego, że bardzo dobrze go znam i razem osiągnęliśmy sukces w Zagłębiu. Takich piłkarzy w polskiej lidze jest niewielu. Chodzi o liczbę zdobytych bramek, a także asyst. Potrzebujemy kreatywnego i skutecznego zawodnika. Ponadto muszę podkreślić, że Maciek jest bardzo dobrze przygotowany do sezonu. Zapewniam, że to nie jest piłkarz o "pączkowatym" wyglądzie. Przepracował z tureckim zespołem dwa obozy i w treningu wygląda bardzo dobrze - kończy szkoleniowiec bielszczan.
Wielu obawia się o jego przygotowanie fizyczne... - W poprzednim sezonie rozegrałem 32 mecze w Turcji. Owszem, ostatnio nie trenowałem z żadnym zespołem i mam pewne zaległości, ale myślę, że wszystko można nadrobić - uspokaja.
Podobnie sądzi zresztą trener Michniewicz. - Przede wszystkim, zdecydowałem się na Maćka dlatego, że bardzo dobrze go znam i razem osiągnęliśmy sukces w Zagłębiu. Takich piłkarzy w polskiej lidze jest niewielu. Chodzi o liczbę zdobytych bramek, a także asyst. Potrzebujemy kreatywnego i skutecznego zawodnika. Ponadto muszę podkreślić, że Maciek jest bardzo dobrze przygotowany do sezonu. Zapewniam, że to nie jest piłkarz o "pączkowatym" wyglądzie. Przepracował z tureckim zespołem dwa obozy i w treningu wygląda bardzo dobrze - kończy szkoleniowiec bielszczan.
Polecane
Ekstraklasa