Ma oferty z ekstraklasy, ale na "Góralach" nie stawia krzyżyka
17.06.2009
Już wiele tygodni temu pewne stało się, że w lecie jeden z najlepszych zawodników bielszczan stanie się łakomym kąskiem dla przedstawicieli najwyższej klasy rozgrywkowej. Tym bardziej, że jest do wzięcia za darmo! I rzeczywiście, propozycje z elity Szmatiuk już otrzymał.
- Wszystko wyjaśni się na dniach. Nie twierdzę, że na pewno przeprowadzę się do któregoś z klubów ekstraklasy. Nie założyłem sobie, że etap o nazwie "Bielsko-Biała" jest już dla mnie zamknięty. Na Podbeskidziu krzyżyka nie stawiam i niewykluczone, że zostanę tutaj również na kolejny sezon - zastrzega wychowanek Sośnicy Gliwice. Decyzja o ewentualnym przedłużeniu umowy z ekipą z Rychlińskiego byłaby dla niego o tyle łatwiejsza, że widmo rozsypki zespołu - a takie przez chwilę zaglądało miejscowym kibicom w oczy - już nie istnieje.
Deklaracje o dalszej pracy na rzecz Podbeskidzia, jakie złożyli prezes Jerzy Wolas i trener Marcin Brosz, to najlepsza tego gwarancja. - Świetnie, że tak się stało. Wszyscy wiemy, ile obaj panowie znaczą dla klubu. Są najważniejszymi postaciami tej układanki. Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że drużyna również w przyszłych rozgrywkach będzie walczyć o awans do ekstraklasy. A może coś w tej materii stanie się jeszcze teraz? - zastanawia się Szmatiuk.
- Wszystko wyjaśni się na dniach. Nie twierdzę, że na pewno przeprowadzę się do któregoś z klubów ekstraklasy. Nie założyłem sobie, że etap o nazwie "Bielsko-Biała" jest już dla mnie zamknięty. Na Podbeskidziu krzyżyka nie stawiam i niewykluczone, że zostanę tutaj również na kolejny sezon - zastrzega wychowanek Sośnicy Gliwice. Decyzja o ewentualnym przedłużeniu umowy z ekipą z Rychlińskiego byłaby dla niego o tyle łatwiejsza, że widmo rozsypki zespołu - a takie przez chwilę zaglądało miejscowym kibicom w oczy - już nie istnieje.
Deklaracje o dalszej pracy na rzecz Podbeskidzia, jakie złożyli prezes Jerzy Wolas i trener Marcin Brosz, to najlepsza tego gwarancja. - Świetnie, że tak się stało. Wszyscy wiemy, ile obaj panowie znaczą dla klubu. Są najważniejszymi postaciami tej układanki. Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że drużyna również w przyszłych rozgrywkach będzie walczyć o awans do ekstraklasy. A może coś w tej materii stanie się jeszcze teraz? - zastanawia się Szmatiuk.
Polecane
I liga