Łukasz Merda: Podbeskidzie zaczęło dobrze, ale i tak poniżej oczekiwań
23.08.2014
Jak ocenia oba zespoły w tym sezonie? – Podbeskidzie zaczęło bardzo dobrze, najlepiej w historii, ale wcale nie tak udanie, jak w Bielsku-Białej by sobie życzyli. Latem zmontowali tam taki skład, że słusznie mają spore ambicje i po pierwszych dwóch meczach mogli być rozczarowani. Trener Leszek Ojrzyński stawia na walkę, więc myślę, że pasuje do Podbeskidzia. Do tego ściągnął Macieja Korzyma, z którym dobrze mu się już współpracowało w Kielcach. Na pewno potrzebuje trochę czasu, by przystosować się do zespołu, ale powinien być wzmocnieniem – komentuje sytuację „Górali”.
Zdaniem Łukasza Merdy największy problem Cracovii dotyczy... niecierpliwych włodarzy klubu. – Cracovia zaczęła sezon gorzej, ale to nie dziwi, bo tam co chwilę dochodzi do zmian. Problemem tego klubu jest niecierpliwy właściciel i zarząd klubu. Dwa nieudane mecze i zmienia się trenera, zawodników, wizję. Teraz znów jest nowy trener, który potrzebuje czasu, by zawodnicy zrozumieli jego pomysły. Pytanie tylko, czy go dostanie. Powtarzam, w tym klubie najmniejszym problemem są ci, którzy kopią piłkę – uważa były golkiper „Pasów” i „Górali”, obecnie reprezentujący klub Formacja Port 2000 Mostki występujący w III lidze.
Zdaniem Łukasza Merdy największy problem Cracovii dotyczy... niecierpliwych włodarzy klubu. – Cracovia zaczęła sezon gorzej, ale to nie dziwi, bo tam co chwilę dochodzi do zmian. Problemem tego klubu jest niecierpliwy właściciel i zarząd klubu. Dwa nieudane mecze i zmienia się trenera, zawodników, wizję. Teraz znów jest nowy trener, który potrzebuje czasu, by zawodnicy zrozumieli jego pomysły. Pytanie tylko, czy go dostanie. Powtarzam, w tym klubie najmniejszym problemem są ci, którzy kopią piłkę – uważa były golkiper „Pasów” i „Górali”, obecnie reprezentujący klub Formacja Port 2000 Mostki występujący w III lidze.
Polecane
Ekstraklasa