Łukasiewicz zaoferował swoje usługi Podbeskidziu
16.12.2011
- Moja rola w sprawie transferu Mierzejewskiego się skończyła. Z menedżerem piłkarza doszliśmy do porozumienia. Warunki - jak na nasze możliwości i realia - są do przyjęcia. Teraz wszystko zależy od prezesa Marka Glogazy, który w poniedziałek wraca z urlopu. Jeśli nie znajdzie sprzeciwu w radzie nadzorczej, wówczas Łukasz zostanie naszym zawodnikiem - zapowiada Jerzy Wolas, członek rady nadzorczej odpowiedzialny za transfery.
Bardzo podobnie wygląda sytuacja z Elmalichem, który w listopadzie był na testach w Polsce. Jeśli tylko otrzyma sygnał, że umowa została podpisana, wróci do Bielska-Białej.
Grać w Podbeskidziu chce również Antoni Łukasiewicz. - Pierwsza propozycja jest, jak na nasze warunki, mocno wygórowana. Zawodnik i menedżer wystartowali z wysokiego "C" - zdradza Jerzy Wolas. Do zamknięcia tej sprawy droga jest więc daleka. Podobnie jak do pozyskania Adriana Budki. Piłkarz Widzewa jest - zdaniem dziennika "Sport" - coraz bliższy przedłużenia umowy z Widzewem.
Bardzo podobnie wygląda sytuacja z Elmalichem, który w listopadzie był na testach w Polsce. Jeśli tylko otrzyma sygnał, że umowa została podpisana, wróci do Bielska-Białej.
Grać w Podbeskidziu chce również Antoni Łukasiewicz. - Pierwsza propozycja jest, jak na nasze warunki, mocno wygórowana. Zawodnik i menedżer wystartowali z wysokiego "C" - zdradza Jerzy Wolas. Do zamknięcia tej sprawy droga jest więc daleka. Podobnie jak do pozyskania Adriana Budki. Piłkarz Widzewa jest - zdaniem dziennika "Sport" - coraz bliższy przedłużenia umowy z Widzewem.
Polecane
Ekstraklasa