Leszek Ojrzyński: Wymarzonym debiutem byłoby zwycięstwo
24.10.2013
- Dużo się u nas się zmieniało, bo plan był żeby zdobyć trzy punkty i zagrać wysoko pressingiem, ale były za duże odstępy między formacjami i musiałem zmienić taktykę - wyjaśnia trener Podbeskidzia.
Mankamentem "Górali" w tym meczu była skuteczność. - W drugiej połowie mieliśmy kilka dobrych, a może bardzo dobrych sytuacji. Chłopaki walczyli starali się, walczyli, ale to nie był ładny mecz dla kibiców - przyznaje opiekun "Górali".
Punkt zdobyty na start pracy w Bielsku-Białej umiarkowanie napawał Ojrzyńskiego optymizmem. - Wymarzonym debiutem byłoby zdobyć komplet punktów, ale to się nie udało. Pracujemy dalej, dopisujemy sobie jeden punkt i za tydzień jedziemy do Wrocławia na mecz ze Śląskiem - puentuje trener drużyny z Rychlińskiego.
Mankamentem "Górali" w tym meczu była skuteczność. - W drugiej połowie mieliśmy kilka dobrych, a może bardzo dobrych sytuacji. Chłopaki walczyli starali się, walczyli, ale to nie był ładny mecz dla kibiców - przyznaje opiekun "Górali".
Punkt zdobyty na start pracy w Bielsku-Białej umiarkowanie napawał Ojrzyńskiego optymizmem. - Wymarzonym debiutem byłoby zdobyć komplet punktów, ale to się nie udało. Pracujemy dalej, dopisujemy sobie jeden punkt i za tydzień jedziemy do Wrocławia na mecz ze Śląskiem - puentuje trener drużyny z Rychlińskiego.
Polecane
Ekstraklasa