Leszek Ojrzyński: Trudny mecz do oceny, ale remis sprawiedliwy
08.12.2013
- Jestem zadowolony z postawy moich zwodników, nie takie drużyny miały tutaj duże problemy. My jesteśmy na innym etapie i punkt wywieziony z tego terenu trzeba bardzo szanować, nie jesteśmy rozgoryczeni, mecz był wyrównany i remis jest sprawiedliwy. Podbeskidzie grając u siebie jest bardzo niebiezpieczne. W meczu z Piastem stwarzyliśmy sobie sytuacje i prawie wszystkie wykorzystaliśmy i dlatego wygraliśmy tak wysoko - ocenił pojedynek przy Rychlińskiego Ryszard Tarasiewicz, trener Zawiszy.
- Ciężki mecz do oceny, bo był bardzo wyrównany. W pierwszej połowie to Zawisza był groźniejszy, ale my mieliśmy doskonałą sytuację do zdobycia gola. Niestety bramkarz instynktownie obronił nogą. Mecz był z lekkim wskazaniem na nas. Bo w drugiej połowie też mieliśmy świetną szansę, ale piłka po strzale Telichowskiego odbiła sie od słupka. To my konstruowaliśmy akcje atakiem pozycyjnym, ale Zawisza w końcówce mógł nas skarcić. Richard Zajac uratował nam punkt, więc bardzo cięzko powiedzieć kto bardziej zasłużył na zwycięstwo. Mamy jeszcze jeden mecz do rozegrania i mam nadzieję, że Sloboda, Sokołowski i Górkiewicz do nas dołączą i pomogą nam w Kielcach - dodaje Leszek Ojrzyński, opiekun "Górali".
- Ciężki mecz do oceny, bo był bardzo wyrównany. W pierwszej połowie to Zawisza był groźniejszy, ale my mieliśmy doskonałą sytuację do zdobycia gola. Niestety bramkarz instynktownie obronił nogą. Mecz był z lekkim wskazaniem na nas. Bo w drugiej połowie też mieliśmy świetną szansę, ale piłka po strzale Telichowskiego odbiła sie od słupka. To my konstruowaliśmy akcje atakiem pozycyjnym, ale Zawisza w końcówce mógł nas skarcić. Richard Zajac uratował nam punkt, więc bardzo cięzko powiedzieć kto bardziej zasłużył na zwycięstwo. Mamy jeszcze jeden mecz do rozegrania i mam nadzieję, że Sloboda, Sokołowski i Górkiewicz do nas dołączą i pomogą nam w Kielcach - dodaje Leszek Ojrzyński, opiekun "Górali".
Polecane
Ekstraklasa